Losowa postać

Prev Next

Isaf i Na'ila

  Isaf i Na'ila to personifikacja płodności. Bóstwo czczone było w formie dwóch kamieni. Według legendy, pierwotnie była to para ludzi, którzy miłowali się w świątyni mekkańskiej, za co zostali zamienieni...

Harpie

  Miały ciała ptaków i twarze kobiet. Były bóstwami gwałtownego wiatru; symbolizowały także suszę, głód i zarazę. Według Hezjoda istniały trzy harpie, córki Thaumasa i okeanidy Elektry, lecz w kolejnych mitach...

Ninlil

Żona boga Enlila, nazywana matką miłosierną, była bóstwem łaskawym i dobroczynnym. W zachowanym poemacie opowiedziana jest jej historia gwałtu na młodej Ninlil, za który Enlil został wygnany z siedziby bogów.

Asur

Asur, bóg miasta Asur, stał się z biegiem czasu bogiem państwa i mocarstwa asyryjskiego. Jako „bóg asyryjski” przybrał właściwości swego narodu. Jest więc wojowniczy, patronuje wojnom swego ludu, sztandar jego...

Ninurta

Stary sumeryjski bóg wojny, burzy i rolnictwa, występuje w odmianach miejscowych jako Ningirsu (bog miasta Lagasz, dzis. Tello), Zaibaba (bóg miasta Kisz, dzis. Al-Uhajmir), Urasz (bóg miasta Dilibat). Ninurta cieszył...

Syreny

  Starożytni Grecy wyobrażali sobie syreny jako pół kobiety, pół ptaki, zamieszkujące sfery niebiańskie i Hades. Syreny niebiańskie grały na instrumentach i śpiewały podczas gdy podziemne opłakiwały dusze zmarłych, przez co...

Zeus

  Bez jego woli na ziemi nic się nie działo. Z jego rozkazu świeciły gwiazdy i Księżyc, panowali i upadali najwięksi królowie, rozpętywały się wojny i nastawał czas pokoju.   Dzieciństwo Zeusa nie...

Utu

Bóg słońca, akadyjski Szamasz. nył personifikacją powracającego światła słonecznego, którego ciepło powoduje wegetacje roślin. Utu to syn Nanny i bogini Ningal, brat Inany, bóg prawdy, sprawiedliwości, prawa oraz wróżbiarstwa. Głównym...

Nasr

  Poza trzema boginiami Koran wymienia jeszcze kilku innych idoli czczonych w czasach dżahilijji. Są to: Ja'uk, Jaghus, Nasr i Wadd. Nasr (pol. orzeł) był bóstwem jemeńskim, podobnie jak Wadd (pol....

Afrodyta

  Była patronką szczęśliwej miłości i najpiękniejszą ze wszystkich bogiń. Powstała z morskiej piany niedaleko Cypru. Najwyraźniej oczekiwano narodzin, skoro powitały ją Wdzięki, Uśmiechy i Igraszki, które odtąd nie odstępowały pięknej...

Ciekawostki

Prev Next

Betlejem

Betlejem

Betlejem to niewielkie miasto judzkie położone niedaleko Jerozolimy. Nad miejscem narodzenia Jezusa cesarz Konstantyn w IV w. n.e. wzniósł wspaniałą bazylikę.

Tu narodził sie Jezus

Tu narodził sie Jezus

W miejscu narodzenia Jezusa umieszczono w XVIII w. srebrną gwiazdę z łacińskim napisem: Tu narodził się z Dziewicy Marii Jezus Chrystus. Stanowi ona jedno z miejsc najczęściej odwiedzanych przez pielgrzymów.

Zmierzch bohaterów

Zmierzch bohaterów

Tezeusz – jeden z największych bohaterów antycznej Grecji – skończył marnie. Został zrzucony ze skał na wyspie Skyros.

Zdradzona kobieta...

Zdradzona kobieta...

Jazon porzucił Medeę dla Glauke, ta owładnięta szałem zabiła rywalkę i własne dzieci.

Najstarszy wizerunek Jezusa

Najstarszy wizerunek Jezusa

W Bazylice św. Sabiny w Rzymie zachował się unikatowy zabytek z V w. n.e. - cyprysowe drzwi. Wśród zdobiących je scen biblijnych pojawił się najstarszy znany dziś wizerunek Jezusa na...

Nabatejczycy

Nabatejczycy

Na północnym skraju Al-Hidżazu, na południe od Morza Martwego przez kilka wieków istniało królestwo założone przez Nabatejczyków (arab. Al-Anbat , gr. Napateu) ze stolicą w Petrze. Do dziś toczą się...

Łuk Tytusa

Łuk Tytusa

Relief na Łuku Tytusa w Rzymie ukazuje żołnierzy rzymskich z łupami zrabowanymi w Świątyni Jerozolimskiej po zdobyciu miasta w 70 r. n.e.  

Delfickie przepowiednie

Delfickie przepowiednie

Plutarch, grecki filozof i biograf, pochodzący z pobliskiej Cheronei, pełnił przez pewien czas funkcję kapłana Apolla. To on zostawił opis mówiący, że Pytia czerpała swoje natchnienie z pneuma (gazu) o...

Nowy Testament

Nowy Testament

  Obecnie w skład Nowego Testamentu wchodzi 27 ksiąg kanonicznych, czyli takich, które uznano ostatecznie za powstałe pod wpływem Bożego natchnienia. Proces kształtowania się kanonu ksiąg był dość długi - trwał...

Hermes

Hermes

Hermes w starożytności był przedstawiany jako chłopiec lub brodaty młody mężczyzna. Nosił grecki kapelusz z szerokim rondem (czasami znajdowały się na nim skrzydła), na nogach zaś miał uskrzydlone sandały. Wyglądem...

Losowy cytat

Prev Next

C. S. Lewis

C. S. Lewis

Jeśli mamy wolę by tylko chodzić, to Bóg jest zadowolony z naszych potknięć.

Ernest Renan

Ernest Renan

Islam pojawił się w historii w pełnym świetle, a jego korzenie widać na zewnątrz. Życie jego założyciela znamy równie dobrze, jak życie reformatorów XVI wieku. Możemy śledzić rok za rokiem...

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Nie przeceniaj tego, co otrzymałeś, ani nie zazdrość innym. Kto zazdrości innym nie zazna spokoju umysłu.

Anzelm, arcybiskup Canterbury

Anzelm, arcybiskup Canterbury

 „Credo ut intelligam”, co znaczy „wierzę, aby zrozumieć”

Stary tekst buddyjski

Stary tekst buddyjski

Stolarze kształtują drewno zgodnie ze swoimi życzeniami, mądrzy ludzie kształtują siebie

Ibrahim ibn Adham

Ibrahim ibn Adham

Początkiem czci bożej jest rozmyślanie i milczenie z wyjątkiem wspominania Boga.

Sura 2, 172

Sura 2, 172

Pobożność nie polega na tym, że zwraca się swe oblicze na wschód czy na zachód. Pobożny jest ten, kto wierzy w Boga i w dzień ostateczny, aniołów, Pismo i proroków;...

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Chowanie w sobie gniewu to jak trzymanie gorącego węgla z zamiarem rzucania go w kogoś innego; ty jesteś tym, który ucierpi najbardziej.

Erich Fromm

Erich Fromm

 Umieć się koncentrować, znaczy umieć być samym sobą, a to jest właśnie warunkiem zdolności kochania

Amy Carmichael

Amy Carmichael

Możesz dawać bez miłości. Ale nie możesz kochać bez dawania.

Kategoria: Chrześcijaństwo
Opublikowano

Od początku chrześcijaństwo starało się ująć swoją doktrynę w pewne formuły. Spotyka się je już w Nowym Testamencie (Fil. 2, 5-11: 1 Kor. 1, 18-25). Formułując swoje poglądy, chrześcijaństwo odcinało się tak od istniejącej doktryny żydowskiej, jak i pogańskiej. Dzieło formułowania doktryny, zapoczątkowane w Nowym Testamencie, kontynuowali w II wieku pisarze kościelni, zwani ojcami apostolskimi, ponieważ uważano ich za kontynuatorów tradycji apostołów. Byli to np. biskupi Klemens Rzymski, Ignacy z Antiochii czy Polikarp ze Smyrny, których znamy z listów, jakie pisali do innych gmin. W tym okresie powstał zbiór zarządzeń i przepisów kościelnych: „Nauka dwunastu apostołów", znany pod grecką nazwą Didache ton dodeka apostolon, częściej po prostu Didache, oraz utwór apokaliptyczny o charakterze moralizującym Pasterz, będący dziełem Hermasa. Jednak prawdziwą teologię zaczął Kościół tworzyć w sporach z gnostycyzmem, ruchem filozoficzno-religijnym, charakteryzującym się dualizmem, który uważał, że istnieją dwie prazasady - materia i duch oraz przyjmował, że zło pochodzące z materii i dobro pochodzące z boga są czynnikami odwiecznymi, lub też tłumaczył zło jako degenerację czy skutek upadku początkowo dobrego świata. Nawiązywał on do koncepcji chrześcijańskich i dlatego uważano go za błędne, heretyckie chrześcijaństwo. Walka chrześcijaństwa z gnostycyzmem była ostra i długotrwała i przyczyniła się do rozwoju doktryny teologicznej w kościele starożytnym. Gnostycyzm głosił, że zbawienie człowieka zależy od poznania (po grecku gnosis, stąd jego nazwa) przez człowieka jego prawdziwej natury i przeznaczenia. Sprzeciwiali się temu twórcy kościelnej doktryny, zwani Ojcami Kościoła. Nauczali oni, że Bóg stworzył wszystko i że Jezus jest Synem Bożym, a zarazem prawdziwym człowiekiem, i że ludzie mogą być zbawieni tylko przez wiarę w niego. Takie stawianie tych problemów narzucał właśnie gnostycyzm. Rozbudowując pojęciowo doktrynę chrześcijańską, Ojcowie greccy, piszący po grecku, widzieli w chrześcijaństwie głównie filozofię, którą pojmowali jako naukę o mądrości, a Chrystus był dla nich przede wszystkim nauczycielem, Kościół zaś swego rodzaju szkołą rozwijającą nadal kulturę antyczną. Inaczej pojmowali chrześcijaństwo łacińscy Ojcowie, czyli pisarze wczesnokościelni, piszący po łacinie. Dla nich chrześcijaństwo było głównie prawem, Bóg jawił im się przede wszystkim jako sędzia, a Chrystus jako obrońca. Kościół zaś uważali za społeczność prawną i wielu z nich sprzeciwiało się kulturze antycznej, a także często ją potępiało i odrzucało.

 

Za pierwszego Ojca Kościoła uchodzi Ireneusz z Azji Mniejszej, będący później biskupem Lionu (zmarł śmiercią męczeńską ok. 202 r.). Zwalczał stanowczo gnostycyzm i doprowadził do zgody pomiędzy Kościołami wschodnimi i zachodnim w sporze o święto Wielkanocy. Gnostycyzmowi przeciwstawiał apostolskie wyznanie wiary i tradycję apostolską, kontynuowaną przez biskupów. Przedstawił on w zwięzłym ujęciu dzieje świata od stworzenia poprzez upadek pierwszych rodziców i grzech pierworodny do zbawienia przez Chrystusa i odnowy każdego boskiego dzieła. To odnowienie nazwano recapitulatio.

 

Gnostycyzm zwalczał też w swych pismach Klemens z Aleksandrii (zmarł ok. 216 r.), kierujący słynną szkołą katechetyczną w tym mieście, gdzie starano się dokonać syntezy chrześcijaństwa z filozofią grecką w jej neoplatońskim ujęciu. Klemens pojmował dzieło zbawienia jako wychowywanie przez Boga, a „wiedzę", czyli gnozę chrześcijańską, za coś wyższego niż sama wiara. Jego uczniem, też działającym w tej szkole, był Orygenes (185-253), który przedtem wraz z Plotynem uczył się u Ammoniusza Sakkasa, a potem założył ok. 230 r. w Cezarei szkołę katechetyczną, która przyćmiewała aleksandryjską. Orygenes był największym mędrcem chrześcijańskiej starożytności na Wschodzie. Według Epifaniusza miał napisać 6000 dzieł, a Euzebiusz podaje, że miał 7 tachygrafów i 7. przepisywaczy. Zasłynął on jako znawca Biblii, którą gorliwie studiował, a jego wielkim dziełem, zachowanym tylko we fragmentach, była Heksapla, w której przekazał wówczas istniejące wersje tekstu biblijnego. Opracował też wiele komentarzy do ksiąg Starego i Nowego Testamentu, przy czym stosował wykład alegoryczny, czyli przenośny, gdyż poza znaczeniem dosłownym w tekstach biblijnych doszukiwał się jakiegoś ukrytego duchowego, wewnętrznego sensu. Orygenes głosił, że Bóg stworzył najpierw istoty duchowe, ale gdy wiele z nich upadło, stworzył świat widzialny, by oczyścić człowieka, aby znowu mógł wznieść się do świata duchowego i połączyć się z Bogiem. To oczyszczenie miało objąć wszystko. Orygenes w dziele „O początkach" (Peri ton archon) nauczał o „odnowieniu wszystkiego" i przywróceniu do pierwotnego, lepszego stanu „apokatastasis ton panton". Według niego świat znajduje się w ciągłej zmianie między odpadaniem od Boga i powracaniem do niego i nic dojdzie nigdy do stadium końcowego. Przez swą eschatologię Orygenes, chcąc być wierny chrześcijaństwu i kładąc wielki nacisk na nauczanie kościelne oraz uważając błąd w nauce za gorszy niż błąd moralny, popadł w zatarg z podstawową nauką chrześcijaństwa, choć pogodził wiarę z wiedzą i pokonał pogańską gnozę. Ale ponieważ jego nauka pozwalała na różne wnioski i powodowała odmienne i często uważane za błędne interpretacje, potępiono ją dwa wieki po śmierci Orygenesa na piątym soborze powszechnym w Konstantynopolu w 553 r.

 

Pierwszym z łacińskich Ojców i pisarzy kościelnych jest Tertulian (ur. ok. 160 r., zm. 220 r.). Wykształcony prawnik kartagiński, był pierwszym pisarzem kościelnym piszącym po łacinie. Stosując często prawniczy styl, jasno formułował swoje myśli i ustalił szereg ważnych sformułowań dogmatycznych. Odrzucał filozofię, a poznanie przez wiarę pojmował jako różniące się gatunkowo od poznania rozumowego. Chrześcijaństwo było dlań przede wszystkim „nowym prawem Chrystusa". Głosił, że koniecznym warunkiem zasłużenia sobie na szczęśliwość wieczną jest przestrzeganie tego prawa. Bronił chrześcijan i ich religii przed zarzutami bezbożności i bezeceństw; twierdził, że mimo prześladowań są oni wierni państwu i cesarzom, za których się modlą. Podkreślał, że filozofowie pogańscy nie wierzyli w bogów, a mimo to nie zmuszano ich do składania ofiar i nie karano tak jak chrześcijan.

 

Dalej doktrynę chrześcijańską i teologię chrześcijaństwa na zachodzie rozwijał Cyprian z Kartaginy (ok. 200 lub 210-258 r.), który był autorem powiedzenia: „Poza Kościołem nie ma zbawienia", oraz innego: „Kto nie ma Kościoła za matkę, nie może mieć Boga za ojca".

 

Szczególny wpływ na ukształtowanie doktryny chrześcijańskiej wywarł pochodzący z północnej Afryki Augustyn (354-430), najlepiej znany z wszystkich zachodnich autorów kościelnych starożytności. Ojciec jego był poganinem a matka chrześcijanką. W młodości, studiując, wiódł swobodne życie, ale pod wpływem pism Cycerona opamiętał się, zmienił swe życie. Był manichejczykiem, potem sceptykiem, aż wreszcie przyjął chrześcijaństwo i został biskupem północnoafrykańskiego miasta Hippony. Najbardziej znanymi z jego utworów są „Wyznania" (Confessiones), będące w formie modlitwy czy spowiedzi ujętą autobiografią Augustyna, stanowiącą arcydzieło literatury światowej, w której opisał swą młodość w czarnych barwach, oraz De civitate Dei, (czyli „O państwie bożym"), w którym wyłożył własną koncepcję historii świata, przedstawiając ją jako grę stosunków i ciągłe zmaganie pomiędzy „państwem bożym", czyli Kościołem, i „państwem ziemskim", czyli zepsutą społecznością ludzką, przy czym głosił, że to państwo ziemskie musi być poddane Kościołowi. Doktryna ta wywarła później wpływ na myśl kościelną, powodując w średniowieczu wiele sporów papiestwa z władzą świecką. Największy wpływ na teologię wywarł Augustyn twierdzeniem, że człowiek tylko wtedy zaspokoi swą tęsknotę do szczęścia i spokoju, jeśli swą miłość skieruje ku Bogu, oraz swą nauką o grzechu pierworodnym i przeznaczeniu, czyli predestynacji. Twierdził bowiem, że grzech ten skalał naturę człowieka, który sam nie może czynić dobrze, jeśli Bóg przez odpuszczenie grzechów go do tego nie doprowadzi. Głosił też, że zbawienie człowieka nie zależy od jego woli, ale od wiecznego zrządzenia, czyli przeznaczenia bożego - predestynacji, do czego później nawiązali twórcy Reformacji.

 

Od samego początku chrześcijaństwo twierdziło, że Jezus jest Zbawicielem, Panem i Synem Bożym i że ten, kto wierzy w niego, łączy się z samym Bogiem (Jan 20, 29; 2 Kor. 5, 19; Hebr. 1, 1 -14), oraz głosiło objawienie o Duchu Świętym. Już Ewangelia Mateusza w nakazie chrztu zawiera trójczłonową formułę, bo chrzest miał się dokonywać „w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" (Mat. 28, 19; 2 Kor. 13, 13). Jednak już w czasach Nowego Testamentu istniały różnice poglądów, które wraz z rozwojem Kościoła zaczęły się pogłębiać. Wkrótce konieczne stało się wyjaśnienie, jak pogodzić tę Trójcę z wiarą w jednego Boga. W tym celu bardzo wcześnie powoływano się na znaną w hellenistycznej filozofii koncepcję Logosu jako boskiej siły działającej w świecie. Chrystusa uważano za Logos, który stał się człowiekiem. Później zaczęto sobie wyobrażać, że trzy osoby bóstwa są różnymi formami jednego i tego samego Boga jako stwórcy, odkupiciela i Ducha. Problem ten wystąpił szczególnie ostro, gdy na początku IV wieku kapłan Ariusz wyraził w Aleksandrii pogląd, że to nie sam Bóg, ale stworzony przez niego na początku świata Logos przybrał postać człowieka i stał się Chrystusem. W tym ujęciu nie był on bogiem, lecz swego rodzaju półbogiem czy herosem w stylu antycznym, który był nauczycielem i mógł być wzorcem moralnym. Rozgorzał wtedy spór dogmatyczny. Ariusza, za jego poglądy, potępił biskup Aleksander. Ale Ariusz miał wielu zwolenników i spór trwał nadal i się pogłębiał. Toteż cesarz Konstantyn zwołał wszystkich biskupów rzymskiego imperium na pierwszy sobór powszechny do Nicei w 325 r. Ustalono wtedy datę Wielkanocy i uchwalono, że Chrystus ma taką samą naturę jak Ojciec i dlatego jest mu współistotny - homousios i jako taki nie był stworzony. Mimo to zwolennicy arianizmu, bo tak nazwano naukę Ariusza, trwali przy swoim i pozyskiwali dla swej doktryny coraz szersze kręgi chrześcijan. Zdecydowanie przeciw ich poglądom wystąpił od 328 r. nowy biskup Aleksandrii, Atanazy (295-ok. 370), pięciokrotnie skazywany przez przeciwników na wygnanie. Walczył on prawie przez 40 lat o uznanie pełnego bóstwa w Chrystusie i podkreślał, że tylko wtedy, gdy Chrystus jest także prawdziwym bogiem, a nie tylko przybranym jego synem, może on ubóstwić człowieka. Ułożył on nowe wyznanie wiary. Doczekał się pod koniec życia osłabienia wpływu arianizmu, który pozyskiwał sobie cesarzy i władców i wielu zwolenników w różnych krajach. Pod wpływem jego nauczania później, w 381 r., drugi sobór powszechny w Konstantynopolu uchwalił, że Chrystus oraz Duch św. mają tę samą istotę, co Ojciec i są współistotni. Uchwalono też, że Bóg jest w Trójcy jedyny, co wyjaśniano tym, że ma jedną istotę (po grecku ousia,) ale trzy osoby (greckie hypostasis - „osoba" lub prosopon, „maska na twarz, osoba", co na łacinę tłumaczono terminem persona). Uznano więc wtedy, że jeden Bóg przejawia się w trzech formach objawienia. Rezultatem tych sporów było nicejsko-konstantynopolitańskie wyznanie wiary, odmawiane dziś we wszystkich społecznościach kościelnych w niedzielnej mszy (prawosławie, niektóre luterańskie, rzymskie), a w Kościele rzymskim także w codziennej mszy. Spory jednak trwały dalej i powodowały rozdrobnienie się chrześcijaństwa na Kościoły różnie pojmujące bóstwo Chrystusa.

 

Uznanie Chrystusa za prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka na dwóch pierwszych soborach zapoczątkowało u progu V wieku nowe spory wokół problemu, jak wyjaśnić stosunek obu natur - boskiej i ludzkiej w Chrystusie. Były to tzw. spory chrystologiczne trwające prawie dwa wieki. Charakter tych sporów był głównie religijny, choć miały one też reperkusje społeczne, ważne dla całego chrześcijaństwa. Uważano bowiem, że „Chrystus może zbawić i ubóstwić człowieka, tylko wtedy, jeśli jest bogiem". Podobnie też zbawienie to może objąć cielesnego człowieka i dać mu korzyść, jeśli Chrystus jest człowiekiem. Problem ten starał się rozwiązać Nestoriusz, patriarcha Konstantynopola, nauczając, że w Chrystusie są dwie niezmienne natury - boska i ludzka, stanowiące dwie odrębne wielkości, oraz silniej podkreślając człowieczeństwo Jezusa. Spotkało się to ze sprzeciwem większości chrześcijaństwa. Zwołano nowy, trzeci już sobór powszechny do Efezu w 431 r. Potępiono tam Nestoriusza jako heretyka, a jego naukę uznano za błędną. Jednak zwolennicy nestorianizmu w tym wielu biskupów, nie uznali tej decyzji i udali się do Persji, gdzie zdobyli przewagę. Stamtąd wysyłali misje na Półwysep Arabski, wywierając wpływ na później powstały na tym terenie islam, dotarli też do Indii oraz Chin i na Jawę. Ich resztki przetrwały do dziś koło Mossulu w Iraku i koło jeziora Urmia.

 

Inną naukę głosił monofizytyzm utrzymujący, że w Chrystusie była jedna natura - po grecku mona fysis. Jego zwolennicy uważali, że to co boskie, nie może się połączyć z tym, co ludzkie i głosili, że człowieczeństwo było zewnętrzną powłoką Logosu. Ich pierwszym przywódcą był Cyryl z Aleksandrii (zmarł 444 r.), który zwalczał Nestoriusza. Ponieważ Nestoriusz utrzymywał, że Dziewica Maryja porodziła tylko człowieka, Cyryl twierdząc, że obie natury są w Chrystusie nierozdzielne nazwał ją Bogarodzicielką - po grecku theotokos. Na podstawie nauki Cyryla mnich konstantynopolitański Eutyches utrzymywał, że Chrystus jako Bóg-człowiek ma dwie natury, ale istnieje tylko w jednej, gdyż boska natura całkowicie wchłonęła ludzką. Tę jego naukę potępił najpierw jego własny patriarcha, a potem papież Leon I Wielki. Ponieważ monofizytyzm wręcz zaprzeczał jakoby Chrystus miał prawdziwą ludzką naturę, zajął się tą sprawą czwarty sobór powszechny w Chalcedonie w 451 r. Odrzucono na nim i nestorianizm, i monofizytyzm i nawiązując do słynnego listu dogmatycznego papieża Leona I uchwalono, że obie natury boska i ludzka w Jezusie Chrystusie stanowią „bez pomieszania i przemiany niepodzielną i nierozdzielną całość". Decyzja ta nie zakończyła sporów, w których wyrażały się tendencje separatystyczne Egiptu i Syrii oraz ruch odrodzenia krajów Wschodu przeciw narzuconej kulturze greckiej. Monofizyci stworzyli stopniowo własne wspólnoty kościelne, np. Kościół syryjsko-jakobicki, zorganizowany w VI w. przez Jakuba Baradajosa, Kościół koptyjski w Egipcie, któremu podlegał do 1950 r. Kościół etiopski, oraz Kościół ormiański. Ponieważ groziło to oderwaniem się całych prowincji, cesarze szukali kompromisu ze zwolennikami monofizytyzmu lub ich prześladowali, toteż oni później przyjaźnie się ustosunkowali do najeźdźców arabskich. Próby cesarzy nakłaniania ich do jedności wywołały dalsze spory. Ich skutkiem był monoteletyzm - doktryna utrzymująca, że Chrystus miał wprawdzie dwie natury, ale tylko jedną wolę jako jedną zasadę działania. Głoszony przez Sergiusza, patriarchę Konstantynopola, i poparty przez cesarzy Herakliusza i Konstansa, a odrzucony przez papieża Marcina I spowodował 30-letnią schizmę z Rzymem, zakończoną zwołaniem przez cesarza Konstantyna IV kolejnego soboru powszechnego w 680 r. Był to już trzeci sobór odbywający się w Konstantynopolu, a w ogóle szósty sobór powszechny. Uchwalił on, że w Chrystusie były dwie wole i podwójne działanie.

 

Zakończyło to w zasadzie rozwój doktrynalny Kościoła w starożytności. Na tych podstawach rozwijano dalej teologię w średniowieczu, tak na wschodzie, jak i na zachodzie. Na wschodzie zajmowano się głównie liturgią i kultem obrazów, którego bronił siódmy sobór powszechny w 787 r, oraz pilnie czuwano, aby nie wprowadzić do ustalonej doktryny żadnych nowinek i niczego nowego nie dodawać. Toteż Kościół wschodni nigdy się nie zgodził, aby włączyć do wyznania wiary wyraz „filioque" oznaczający, że Duch św. pochodzi od Ojca i Syna. Na zachodzie starano się dojść do jednolitego wyjaśnienia świata przez syntezę teologii i filozofii. W ten sposób zrodziła się scholastyka, wychodząca z założenia, że prawda znajduje się w tradycji kościelnej opartej na Biblii i Ojcach Kościoła, a słuszności jej tez dowodzi i wyjaśnia je rozumowanie filozoficzne.

Jeste tutaj:   ProemialBibliotekaChrześcijaństwoRozwój doktryny i rozdrobnienie Chrześcijaństwa
| + -