Losowa postać

Prev Next

Cerber

  Cerbera przedstawiano zwykle jako psa o trzech głowach węży (według Hezjoda miał głów 50), który pilnując wejścia do groty nad brzegiem Styksu, wpuszczał dusze zmarłych do podziemi, ale nie pozwalał...

Folos

  Folos żył w grocie na terenie Epiru. Gdy Herakles przemierzał tę krainę, poprosił stwora, aby udzielił mu gościny. Ten przyjął herosa serdecznie, a gdy gość nieopatrznie poprosił o otworzenie bukłaka...

Marduk

Pierwotnie był Marduk tylko bogiem miasta Babilonu, potem (od ok. 1700 r. p.n.e.) bogiem najwyższym, narodowym zjednoczonej Babilonii. Usunął w cień przede wszystkim boga-króla Enlila i zajął jego stanowisko. Później...

Amazonki

  To mityczne plemię żyło gdzieś na północny wschód od Hellady. Ich królestwo umiejscawiano początkowo w dzikiej Tracji, potem u wybrzeży Morza Czarnego, a wreszcie, kiedy i tamte okolice zostały zbadane,...

Harpie

  Miały ciała ptaków i twarze kobiet. Były bóstwami gwałtownego wiatru; symbolizowały także suszę, głód i zarazę. Według Hezjoda istniały trzy harpie, córki Thaumasa i okeanidy Elektry, lecz w kolejnych mitach...

Ares

  Przed pędzącym rydwanem bezlitosnego bóstwa biegła Eris, bogini niezgody, i Enyo, zapowiedź wojny.   Początkowo Aresa przedstawiano jako brodatego mężczyznę, później jako dobrze zbudowanego młodzieńca z wojennym rynsztunkiem. Był bogiem wojny niesprawiedliwej,...

Ninlil

Żona boga Enlila, nazywana matką miłosierną, była bóstwem łaskawym i dobroczynnym. W zachowanym poemacie opowiedziana jest jej historia gwałtu na młodej Ninlil, za który Enlil został wygnany z siedziby bogów.

Dumuzi

Dumuzi („syn prawowity”), to jest Tamuz, opiekun rolnictwa, uosobienie życia przyrody i jej siły twórczej. Według podań co roku wraz z zamieraniem roślinności zstępuje do podziemia, a na wiosnę budzi...

Scylla i Charybda

  Morskie potwory Scylla i Charybda były równie groźne dla żeglarzy jak syreny. Zamieszkały sąsiadując o ze sobą skały po obu stronach wąskiego przesmyku pomiędzy Sycylią, a wybrzeżem Italii, Kiedy Odyseusz...

Ja'uk

  Poza trzema boginiami Koran wymienia jeszcze kilku innych idoli czczonych w czasach dżahilijji. Są to: Ja'uk, Jaghus, Nasr i Wadd. Ja'u k (pol . ostrzegający) czczony pod postacią posążka konia,...

Ciekawostki

Prev Next

Historyczność Jezusa

Historyczność Jezusa

Pytanie o historyczność Jezusa jest jednym z najważniejszych od wieków. Obecnie już nikt nie wątpi w to, że Jezus żył wśród ludzi. Źródła pisane na ten temat nie są jednak...

Władca Troi

Władca Troi

Priam, król Troi był ojcem 50 synów i 50 córek(m. in. dzielnego Hektora, Kasandry, Parysa). Uznawano go za wzór wszystkich cnót, mądrości i miłości ojcowskiej. Cieszył się wielkim szacunkiem bogów,...

Świątynia Jerozolimska

Świątynia Jerozolimska

Nic nie zachowało się ze Świątyni Jerozolimskiej oprócz części otaczających ją murów. Istnieje niewiele dokumentów ikonograficznych, raczej symbolicznie niż rzeczywiście przedstawiających to miejsce. Jednym z nich jest panel na ścianie...

Wieniec Ariadny

Wieniec Ariadny

Zdjęty z szyi Ariadny i zawieszony na niebie przez Dionizosa wianek Amfitryty lśnił na niebie pełnym blaskiem, rozjaśniając drogę żeglarzom. Powstałą w ten sposób konstelację gwiazd nazwano Diademem Ariadny. Gwiazdozbiór...

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią dla chrześcijan najważniejszy etap jego działalności i podstawę wiary. W świetle prawa rzymskiego Mesjasz umierał jako wichrzyciel, w sposób przewidziany dla największych zbrodniarzy.

Doborowe towarzystwo

Doborowe towarzystwo

Dionizos przemierzał świat wraz ze swoim niezwykłym orszakiem. Znaleźli się w nim satyrowie - postaci na poły zwierzęce, z końskimi lub oślimi uszami i ogonem, a także pokrewni im sylenowie...

Politeizm arabski

Politeizm arabski

Arabowie czcili wiele bóstw - tradycja wspomina o360posążkach idoli znajdujących się w mekkańskiej świątyni Al-Kaba.

Złote runo

Złote runo

Czym było złote runo, które Jazon miał zdobyć i przywieźć do Jolkos? Otóż baran o złotej sierści był darem Hermesa dla bogini mgły i chmur Nefele, żony Atamasa, władcy miasta...

Artysta i zabójca

Artysta i zabójca

  Dedal słynął w całej Helladzie z wykonywania niezwykłych posągów. Artysta pierwszy zaczął rzeźbić postacie ludzkie z otwartymi oczami i wyciągniętymi rękami. Tak bardzo przypominały żywych ludzi, że kapłani przywiązywali je...

Błądząca i ślepa

Błądząca i ślepa

W średniowieczu bardzo popularne było symboliczne przedstawianie Kościoła i Synagogi w personifikacji. Synagogę, jako postać błądzącą i ślepą na ewangeliczną naukę Jezusa, ukazywano z zawiązanymi oczami.

Losowy cytat

Prev Next

„Przemiany” Owidiusza

„Przemiany” Owidiusza

Nim było morze, ziemia i niebios sklepień. Jedyny miało wyraz całe przyrodzenie; Zwano go Chaos, Ogrom gruby nierozkładny. Ciężar tylko na świecie martwy i bezwładny. Zbiór źle złączonych istot z sprzecznymi nasiony.

Heraklit

Heraklit

Daremnie chcą się oczyścić, skraplając się krwią - pisał Heraklit o mistach - jak gdyby ten, kto wszedł w błoto, błotem chciał się oczyścić. Mógłby uchodzić za obłąkanego, gdyby go...

F. Tokarz

F. Tokarz

 W kanonach buddyjskich (...) spotykamy naukę o tak zwanej niesubstancjalności wszystkiego. Nie ma substancji w rzeczach fizycznych, nie ma także jakiegoś stałego „ja”, są tylko potoki przesuwających się, zmiennych elementów,...

Erich Fromm

Erich Fromm

 Umieć się koncentrować, znaczy umieć być samym sobą, a to jest właśnie warunkiem zdolności kochania

staropers. humata, huchta, hwareszta

staropers. humata, huchta, hwareszta

Żywię dobre myśli, dobre słowa i dobre uczynki. Wyrzekam się złych myśli, złych słów i złych uczynków

S. Radhakrishnan

S. Radhakrishnan

Budda zdawał sobie sprawę z pustki wewnętrznej wielu wierzeń, które ludzie przywykli uważać za artykuły wiary. Nienawidził tego daremnego robienia z siebie głupców przez ludzi. Podniósł głos przeciw przesądowi i...

Koran, 78, 1

Koran, 78, 1

Według legendy wkrótce nastąpiło drugie objawienie, które tak przeraziło Mahometa, że w popłochu uciekł do domu, gdzie poprosił swą żonę, aby nakryła go czymkolwiek. Wtedy Gabriel miał powiedzieć: „O ty,...

„Agamemnon” Ajschylosa

„Agamemnon” Ajschylosa

Jak chłoszcze Zeus, mogę dać świadectwo. Zeusowy sąd widny Jak na dłoni Zamierzył i wypełnił...

Budda (Mahawagga 1, 21)

Budda (Mahawagga 1, 21)

„Zapalił to ogień pożądania, ogień nienawiści, ogień niewiedzy, zapalił to lęk przed narodzinami, starzeniem się, śmiercią, zmartwieniem, biadaniem, cierpieniem, przygnębieniem i rozpaczą (...). Mając to na uwadze uczeń biegły (w...

Budda do Anandy

Budda do Anandy

„Anando, gdyby żadnej kobiety nie przyjęto do zakonu (sanghy), Dobre Prawo trwałoby 1000 lat, ale teraz czystość i świętość długo się nie utrzymają i prawo przetrwa 500 lat”

Kategoria: Chrześcijaństwo
Opublikowano

W 1800 r. znano 70 przekładów Biblii na różne języki. Każdy z istniejących odrębnych Kościołów miał swój własny przekład uważany za autentyczny. Kościoły te zajęte swymi sprawami doktrynalnymi nie prowadziły na zewnątrz działalności misjonarskiej. Misje nieprzerwanie prowadził i najszerzej rozwijał Kościół rzymskokatolicki posługując się już istniejącymi przekładami albo przygotowując nowe dla większych kręgów kulturowych. Kiedy jednak do akcji misyjnej włączyły się inne Kościoły chrześcijańskie liczba przekładów szybko wzrosła i w 1900 r. było już 561 przekładów Biblii na różne języki. Pod wpływem luterańskiego pietyzmu, angielskiego nonkonformizmu i amerykańskiego ewangelizmu rozwinęła się bowiem bardzo aktywna działalność misjonarska w krajach tzw. kolonialnych, czyli na terenach tzw. dziś „trzeciego świata". Do Azji w XVIII w. począł przenikać luteranizm i baptyzm, a w Indonezji, pod wpływem Holendrów, przyjęły się różne formy kalwinizmu. W Japonii, Chinach i na Filipinach zaznaczył się napływ amerykańskiego protestantyzmu. Uznano bowiem w protestantyzmie, że obowiązkiem każdego chrześcijanina jest nie tylko czytać i poznawać, ale i głosić Biblię tym, którzy jej nie znają. W 1951 r. była już przetłumaczona na 1118 języków. Było to skutkiem działalności misjonarskiej, która w XIX i XX wieku umożliwiła ekspansję chrześcijaństwa na wszystkie części świata. Za pionierów działalności misyjnej w protestantyzmie uważa się baptystę, Williama Carreya (zm. 1834) i Szkota Dawida Livingstone'a (zm. 1873), a za największego protestanckiego misjonarza czasów współczesnych - Alzatczyka Alberta Schweitzera (1875-1965), myśliciela francuskiego niemieckiego pochodzenia, filozofa, teologa, i biblistę protestanckiego, lekarza, muzykologa i muzyka. W 1952 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Działał w Afryce, w Gabonie, gdzie zbudował szpital, którym kierował do końca życia.

 

Po drugiej wojnie światowej działalność misjonarską chrześcijaństwa utrudnia nacjonalizm, niechęć do zachodnich kolonizatorów i pogarda dla tzw. moralności białego człowieka oraz rozpoczęcie działalności misjonarskiej na terenach misji chrześcijańskich przez islam, buddyzm i hinduizm. Obecnie młode kościoły miejscowe, uniezależnione od swych metropolii kolonialnych, same przejęły tę działalność i same starają się prowadzić dalej misje chrześcijańskie.

 

Wraz z rozwojem misji, po wszystkich rozłamach w Kościołach chrześcijańskich, zaczął się od ponad stu lat zaznaczać chrześcijański ruch zjednoczeniowy. Rozbudził się on szczególnie wśród młodych wspólnot protestanckich w krajach trzeciego świata. Kościoły te, wolne od obciążeń tradycyjnych źródeł rozbieżności i nieporozumień na tle waśni politycznych, doktrynalnych i narodowych, odczuwały potrzebę podkreślania wspólnej tradycji chrześcijańskiej i jedności tej tradycji. Toteż wśród misyjnych Kościołów protestanckich rozbudziły się najpierw tendencje zjednoczeniowe, czyli ekumenizm, lub ruch ekumeniczny, wyrażający się w praktycznej współpracy w różnych dziedzinach. Ta skłonność widoczna już w drugiej połowie XIX w. doprowadziła do tego, że na konferencji w Edynburgu w 1910 r., która zgromadziła przedstawicieli różnych Kościołów, powstał ruch ekumeniczny w formie Ruchu dla spraw Wiary i Organizacji. Konferencja ta podjęła próbę stworzenia Światowej Unii Kościołów. Ale wysiłki te przerwała pierwsza wojna światowa. Dopiero po jej zakończeniu praktyczna współpraca nabrała rozmachu po spotkaniu ekumenicznym zorganizowanym w 1925 r. pod przewodnictwem szwedzkiego arcybiskupa Natana Soderbloma (zm. 1931 r.). W spotkaniu tym uczestniczyła większość społeczności chrześcijańskich bez Kościoła rzymskokatolickiego. W jej wyniku oraz podczas następnej podobnej konferencji odbytej w Oxfordzie w 1937 r. powstał Ruch Praktycznego Chrześcijaństwa „Życie i Praca" wraz z ruchem „ Wiara i Ustrój" (Faith and Order). Ten pierwszy, pomijając sporne zagadnienia doktrynalne, starał się wypracować wspólne stanowisko wobec nabrzmiałych problemów politycznych i społecznych współczesnego świata. Współpracę przerwała znowu wojna. Dopiero po drugiej wojnie światowej wcześniejsze wysiłki zostały uwieńczone sukcesem, gdyż w 1948 r. w Amsterdamie powołano Światową Radę Kościołów. Na sesji tej Rady w New Delhi w 1961 r. zespolono z nią Międzynarodową Radę Misyjną. Podstawą działalności Światowej Rady Kościołów jest zasada pełnej tolerancji i poszanowania odrębności Kościołów - członków, które do tej organizacji należą. W ramach Światowej Rady Kościołów działa Komisja do Spraw Wiary i Organizacji, zbierająca się corocznie, aby wymieniać poglądy, dyskutować sprawy związane z doktryną i organizacją poszczególnych Kościołów. Należą do niej liczne Kościoły protestanckie, a od 1961 r. także prawosławne. Światowa Rada Kościołów skupia dziś około 300 Kościołów, obejmujących około 400 milionów wyznawców. Od 1968 r. nawiązał z nią współpracę w charakterze obserwatora Kościół rzymskokatolicki. Papież Paweł VI złożył wizytę w jej siedzibie w Genewie w 1969 r., a papież Jan Paweł II w 1984 r. podczas swego pobytu w Szwajcarii.

 

Próbę nakreślenia jednolitego stosunku prawosławia do ruchu ekumenicznego podjął w początkach XX wieku patriarcha ekumeniczny Konstantynopola Joachim III w 1903 r., wydając encyklikę do zwierzchników Kościołów autokefalicznych. Po przerwie spowodowanej pierwszą wojną światową podjęto tę sprawę w początku lat dwudziestych. Okres międzywojenny obfitował w zjazdy i konferencje. Patriarcha Konstantynopola w 1920 r. zwrócił się znowu do zwierzchników Kościołów autokefalicznych, proponując plan pracy nad zjednoczeniem opartym na praktycznym współdziałaniu. Takiego planu jednak nie opracowano. Doniosłym wydarzeniem było zwołanie Międzynarodowej Komisji w Konstantynopolu w 1923 r., mającej przygotować nowy sobór Kościołów wschodnich. Kontynuowała ona swe prace w 1930 r. w słynnym klasztorze na górze Atos. Dalszym etapem w 1961 r. było zgromadzenie na wyspie Rodos przedstawicieli Kościołów prawosławnych, gdzie 6 komisji przygotowało 8 grup tematycznych dla przyszłego soboru. Nie wszystkie Kościoły prawosławne przystąpiły do Światowej Rady Kościołów, gdyż w Amsterdamie dały o sobie znać niewłaściwe tendencje polityczne, podkreślone słynnym wystąpieniem Johna Fostera Dullesa. Tylko Kościoły grecki i konstantynopolitański wzięły udział w tej konferencji. Dopiero gdy Światowa Rada Kościołów odcięła się od zaangażowania politycznego, po sesji w 1954 r., podjęto próby nowych kontaktów z Kościołami prawosławnymi - rosyjskim, gruzińskim, serbskim, rumuńskim, bułgarskim, antiocheńskim, albańskim, polskim i czechosłowackim. W rezultacie rozmów i spotkań Kościoły polski, rumuński, bułgarski i rosyjski zgłosiły swój akces do Światowej Rady Kościołów w jej sesji w New Delhi w 1961 r.

 

Tendencje zjednoczeniowe docierały również do Kościoła rzymskokatolickiego, ale spotkały się w jego kręgach z różnymi reakcjami. W 1925 r. odbyła się konferencja w Sztokholmie wkrótce potem papież Pius XI wydał encyklikę „Mortalium animos", w której potępił zasady ruchu ekumenicznego i tendencje zjednoczeniowe w chrześcijaństwie na tej płaszczyźnie, na której stały się podstawą Światowej Rady Kościołów. Zasadą bowiem jej pracy jest to, że omijając elementy sporne pragnie ona znaleźć dziedziny życia, w których wszystkie Kościoły mogą ze sobą współpracować, a są to problemy dotyczące życia ludzi na ziemi, sprawy społeczne, sprawy kulturalne, a przede wszystkim najważniejsza dziś dla ludzkości, sprawa pokoju. Tutaj wszystkie Kościoły skupione w Radzie mają jasno określone, pozytywne stanowisko i w tej konkretnej płaszczyźnie prowadzą współpracę ze sobą, a nie w dziedzinie idei. gdzie różnice są trudniejsze do przezwyciężenia. Zmianę Kościoła rzymskokatolickiego do tych tendencji zaznaczył dopiero pontyfikat Jana XXIII. Widoczne to było choćby w dokumentach kościelnych, papieskich. Przedtem przedstawicieli innych wyznań traktowano właściwie bez tolerancji, nazywano ich heretykami i sekciarzami. Papież Jan XXIII zmienił to nastawienie i zaczął mówić o „braciach odłączonych". Jan XXIII podjął też inicjatywy, które miały wyprowadzić Kościół z jego wewnętrznego i zewnętrznego kryzysu, w jakim się znajdował, a poprzez zmiany, które proponował, miały przybliżyć Kościół do współczesnego życia, przygotować go do aktualnych wymogów i znowu wprowadzić go i głębiej zakorzenić we współczesnym świecie.

 

Te zadania i cele miał spełnić sobór watykański II, zwołany przez Jana XXIII w 1962 r. Papież już wcześniej zapowiedział zwołanie tego soboru. Właściwie wszystkie odłamy chrześcijaństwa ustosunkowały się pozytywnie do tej zapowiedzi. Nie był to jednak sobór powszechny całego chrześcijaństwa, mimo że zmieniła się postawa Kościoła rzymskiego pod wpływem działalności papieża. Ówczesny patriarcha ekumeniczny Konstantynopola Atenagoras stwierdził publicznie, że każdą inicjatywę, wzywającą do pokoju wśród chrześcijan, przyjmie z uznaniem. Papież rozwinął szerszą działalność przez wybitnych hierarchów, m. in. jednym z nich był kardynał Augustyn Bea, a drugim kardynał Józef Konig. Jednak echa encykliki „Mortalium animos" dawały o sobie znać. Obawiano się, czy to nie będzie podanie starych, nietolerancyjnych treści katolickich w nowej szacie. Niemniej można powiedzieć, że w Kościele rzymskokatolickim dokonały się zmiany po soborze watykańskim drugim. Po raz pierwszy w dziejach tego Kościoła papież zwołując sobór, zwracał się do wszystkich ludzi dobrej woli, a nie wyłącznie do katolików. Jednocześnie dokonały się też zmiany w nastawieniu chrześcijan innych wyznań do Kościoła rzymskokatolickiego. Utworzono też w okresie przygotowań do soboru specjalny Sekretariat do Spraw Jedności Chrześcijan. Jak wiemy, w czasie soboru papież Jan XXIII zmarł, ale jego następca Paweł VI podjął jego pracę. Sobór kontynuował swoje obrady do 1965 r. Zakończyły się one ustanowieniem czterech konstytucji soborowych: o liturgii, o Kościele, o objawieniu Bożym i o Kościele współczesnym. Ponadto sobór uchwalił także dziewięć dekretów, między innymi o Kościołach wschodnich i o ekumenizmie. Wreszcie sobór uchwalił też trzy deklaracje, w tym o wolności religijnej i o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich, które miały szczególne znaczenie, gdyż pierwszy raz w swych dziejach Kościół niejako zauważył istnienie innych religii i ustosunkował się do tego faktu. Celem tych dokumentów było wprowadzenie reformy w różnych dziedzinach życia i działalności Kościoła oraz określenie jego postawy wobec palących problemów współczesności. Zmieniło się po soborze nastawienie Kościoła. Zmieniły się też formy jego pracy, a także jego formy kultu, bo przecież sobór wprowadził języki narodowe do liturgii. Można więc powiedzieć, że po prawie czterech wiekach zwyciężyła zasada, którą głosili reformatorzy w XVI wieku. Dzięki niej zdobywali wtedy wielu zwolenników, gdyż zapewniali swoim wiernym bardziej aktywne uczestnictwo w liturgii, a nie tylko rolę biernych i niemych obserwatorów czynności kultowych sprawowanych przez kler. Ponadto wyrazem zmiany w nastawieniu Kościoła było zwrócenie do Konstantynopola, czyli dzisiejszego Stambułu, relikwii św. Andrzeja, zabranych niegdyś stamtąd przez łacinników w XIII w. Ten gest Pawła VI miał uwiarygodnić zmiany w Kościele rzymskim i miał pozyskać dla jego działalności przedstawicieli innych Kościołów chrześcijańskich. Innym ważnym wydarzeniem na drodze do zbliżenia Kościołów zachodniego i wschodniego było spotkanie Pawła VI z patriarchą ekumenicznym, Atenagorasem, w 1964 r. w Jerozolimie. Wkrótce potem, w 1965 r., obydwa Kościoły zdjęły z siebie klątwy rzucone wzajemnie w 1054 r.

 

W 1967 r. obaj zwierzchnicy Kościołów złożyli sobie wzajemne wizyty o charakterze religijnym w Konstantynopolu i w Rzymie. W dziesiątą rocznicę zniesienia klątwy papież Paweł VI i nowy patriarcha Konstantynopola, Dimitrios I, podjęli decyzję, aby powołać komisję katolicką i ogólnoprawosławną, mającą przygotować dialog teologiczny. Papież Jan Paweł II w 1979 r. złożył patriarsze Dimitriosowi I wizytę w Stambule, gdzie obaj ogłosili rozpoczęcie dialogu teologicznego i powołanie komisji katolicko-prawosławnej, która dotychczas odbyła trzy wspólne posiedzenia w 1980, 1982, 1984 r. Nawiązane w czasie soboru stosunki z rosyjskim Kościołem prawosławnym doprowadziły potem do pięciu spotkań wspólnej komisji teologicznej w latach 1967, 1970. 1973, 1975 i 1980 r. Również Kościół katolicki nawiązał kontakty z innymi Kościołami obrządków wschodnich, głównie monofizyckimi, zwanymi nieraz przedchalcedońskimi, gdyż nie uznały uchwał soboru w Chalcedonie w 451 r., gdzie przyjęto dogmat o istnieniu dwóch odrębnych natur w Chrystusie, boskiej i ludzkiej. Są to Kościoły: armeński, etiopski, gruziński, jakobicki. koptyjski, nestoriański, syryjski. Począwszy od 1970 r. prawie wszyscy zwierzchnicy tych Kościołów złożyli wizyty papieżowi.

 

Żywy dialog ekumeniczny utrzymuje Kościół katolicki ze Światową Federacją Luterańską. W rezultacie kontaktów nawiązanych z okazji soboru watykańskiego II utworzono dwustronną Komisję Studiów, która w latach 1967-71 na pięciu spotkaniach dyskutowała problemy teologiczne, doprowadzając do wyjaśnienia spornych spraw i zbliżenie stanowisk. Druga runda rozmów trwała jedenaście lat, od 1973 do 1984 r., i po dyskusji nad kolejnymi problemami ekumenicznymi opublikowano uzgodnione wspólnie dokumenty. Na posiedzeniu Komisji w 1984 r. uznano, że dialog ten winien być kontynuowany, a papież Jan Paweł II, przyjmując członków Wspólnej Komisji, stwierdził, że kontakty obu Kościołów były koniecznością dziejową. Szczególnym gestem ekumenicznym wobec luteranów było odwiedzenie przez Jana Pawła II Kościoła luterańskiego w Rzymie 11 grudnia 1983 r.

 

Kościół katolicki po soborze watykańskim II podjął także rozmowy dwustronne ze Światową Unią Kościołów Reformowanych (od 1969 r.). W ich rezultacie utworzono Wspólną Komisję Studyjną, która działała przez 10 lat (1970-1980), a wyniki jej prac spotkały się z pozytywnym przyjęciem. Toteż w 1984 r. podjęto ponownie dialog w nowym składzie Wspólnej Komisji Mieszanej. Prowadzono też w latach 1971 -1976 rozmowy trójstronne: katolicy, luteranie i reformowani, podczas których dyskutowano m. in. sprawy sakramentu małżeństwa. Rozmowy te jednak z inicjatywy katolickiej zawieszono w 1980 r.

 

Z Sekretariatem do Spraw Jedności Chrześcijan nawiązał w 1965 r. kontakty Komitet Wykonawczy Światowej Rady Metodystów, proponując utworzenie Mieszanej Komisji, która wkrótce została zorganizowana i podjęła dialog obejmujący istotne zagadnienia teologiczne i dyscyplinarne. Wyniki jej prac, spotykają się z obopólną aprobatą i stopniowo przyczyniają się do niwelowania niejasności wynikających z niezrozumienia, będącego przeszkodą w zbliżeniu stanowisk. Jednym z istotnych elementów w rozwoju ekumenizmu było podjęcie przez Kościół katolicki współpracy z nierzymskokatolickimi towarzystwami biblijnymi. Zadanie to zlecił w 1968 r. Paweł VI Sekretariatowi do Spraw Jedności Chrześcijan, przy którym w 1974 utworzył Komisję do Spraw Stosunków Religijnych z Judaizmem. Rezultatem wspólnych rozmów stały się przyjęte przez obie strony „Zasady przewodnie dla współpracy międzywyznaniowej przy przekładach Biblii" które zapoczątkowały wydanie przekładów „ekumenicznych", przygotowanych wspólnie przez katolików, innych chrześcijan, a także i wyznawców judaizmu, czyli żydów. Przekłady takie ukazały się już w początku lat siedemdziesiątych w kilku krajach Europy i Ameryki.

 

Nie można tu nie wspomnieć o kontaktach Kościoła katolickiego ze Światową Radą Kościołów, mającą swą siedzibę w Genewie. Pierwsze poufne rozmowy odbył w 1960 r. w Mediolanie przewodniczący Sekretariatu do Spraw Jedności Chrześcijan kardynał A. Bea z sekretarzem generalnym Światowej Rady Kościołów ks. dr. W. Visser't-Hooftem. Dalsze kontakty przed soborem i podczas jego obrad doprowadziły w 1964 r. do pierwszego oficjalnego spotkania w Mediolanie przedstawicieli Sekretariatu do Spraw Jedności Chrześcijan i Światowej Rady Kościołów. Rok później kard. A. Bea odwiedził siedzibę ŚRK w Genewie, informując o zgodzie papieża na utworzenie Wspólnej Grupy Roboczej. Podjęła ona natychmiast prace i w ciągu tylko dwudziestoletniej działalności opublikowała pięć oficjalnych sprawozdań (1966, 1967, 1971, 1975, 1983). Wskazują one, że dialog i współpraca obejmują nie tylko problemy doktrynalne, ale także społeczne i międzynarodowe. Nie unika się w tych rozmowach zagadnień spornych we wzajemnych stosunkach, takich np. jak małżeństwa mieszane, wolność religijna czy prozelityzm, tzn. chęć nawracania na własną wiarę. Od 1968 r. dwunastu teologów katolickich bierze udział jako pełnoprawni członkowie w pracach Komisji ŚRK „Wiara i ustrój". Działał też w latach 1968-1980 Wspólny Komitet do Spraw Społeczeństwa, Rozwoju i Pokoju, a następnie jego zadanie przejęła Wspólna Grupa Doradcza do spraw współpracy w zakresie myśli i działalności społecznej. Kościół katolicki nie przystąpił jednak do Światowej Rady Kościołów, a w wyniku trzyletnich prac (1969-1972) wspólnej komisji zajmującej się tym zagadnieniem uznano ustalenie jakiegokolwiek terminu za posunięcie nierealistyczne i więcej nie podejmowano dyskusji na ten temat, choć opublikowano wspólnie opracowane dokumenty, np. „Na drodze do wyznawania wspólnej wiary" (1980) i „Wspólne świadectwo" (1981). Wydarzeniem ekumenicznym wielkiej wagi była wspomniana już wcześniej wizyta papieża Pawła VI w siedzibie Światowej Rady Kościołów w 1969 r. oraz papieża Jana Pawła II w 1984 r. W ten sposób Jan Paweł II zaznaczył kontynuację zapoczątkowanego przez sobór watykański II dialogu ekumenicznego. Jan Paweł II podczas wszystkich swych podróży duszpasterskich spotyka się z przedstawicielami innych wspólnot religijnych, zarówno z chrześcijanami, jak i wyznawcami innych religii, aby podkreślić, że ustalenia soborowe są nadal aktualne i należy przeciwdziałać nieufności, która jeszcze całkowicie nie wygasła wśród „braci odłączonych". Papież Jan Paweł II ekumeniczny dialog z chrześcijanami innych wyznań rozciągał też na inne religie i włącza do niego żydów, którzy „jako synowie Abrahama powołani są do tego, by byli błogosławieństwem dla świata", oraz muzułmanów, czyli wyznawców islamu, którzy nie krępując się modlitwą w miejscach publicznych, dają chrześcijanom „przykład zasługujący na wysoki szacunek". Paweł VI i Jan Paweł II działali w tym kierunku, aby urząd papieża jako następcy Piotra, pozbawiony dawnej reprezentacji i przywilejów oraz atrybutów ziemskiej władzy, stał się punktem gromadzącym wspólnotę wszystkich wierzących. Temu celowi służą podróże papieży do Kościołów lokalnych. Stały się one szczególnym środkiem działalności duszpasterskiej papieża Jana Pawła II.

 

Można więc postawić pytanie, czy są obecnie perspektywy dla zjednoczenia całego chrześcijaństwa? Niewątpliwie tak. Jednak mimo zintensyfikowania licznych kontaktów Kościoła rzymskokatolickiego z innymi Kościołami chrześcijańskimi nie będzie to łatwe, gdyż w każdym z nich wytworzyły się własne tradycje i interpretacje oraz powstały głębokie różnice doktrynalne, które trudno będzie przezwyciężyć. Będzie to więc proces długi i trudny. Łatwiejsze będą kontakty w sprawach praktycznych. Podkreślenie przez sobór watykański II roli Pisma św. było też ukłonem w stronę innych wyznań przyjmujących Biblię jako główne i jedyne źródło objawienia. Zresztą inne Kościoły nie usunęły też wszystkich swych nieufności i wątpliwości co do szczerości tej nowej tolerancyjnej postawy Kościoła rzymskokatolickiego wobec innych wyznań chrześcijańskich i innych religii.

 

Niemniej Kościół stara się pozostać wierny owym ideom soborowym i usiłuje przekonać innych o szczerości swoich zamiarów. Zasady te kontynuował i rozwijał także papież Jan Paweł II, który przyjął imiona obu papieży soboru, nie tylko by wyrazić im swą cześć, ale aby podkreślić, że jak poprzednicy zamierza kroczyć drogą wyznaczoną przez sobór. Pamiętamy przecież, że składając wizytę w Turcji, spotkał się tam w Stambule z patriarchą ekumenicznym Konstantynopola Dymitriosem I. Obaj podczas spotkania wyrazili pragnienie zjednoczenia Kościoła. Podobnie też podczas wizyty w Anglii w 1982 r. papież spotkał się z głową Kościoła anglikańskiego i obaj wypowiadali się w tym samym duchu, a w grudniu, w adwencie, 1983. r. Jan Paweł II odwiedził w tym celu Kościół luterański w Rzymie. Zagadnieniom ekumenizmu poświęcono też wiele uwagi na nadzwyczajnym synodzie biskupów odbytym w końcu 1985 r. w Rzymie w dwudziestolecie zakończenia soboru watykańskiego II.

 

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że dialog w kwestiach doktrynalnych jest trudny i zapewne potrwa bardzo długo. Trudno też będzie zmienić nastawienie każdej ze wspólnot do drugiej strony, gdyż i tutaj wytworzyły się uprzedzenia i niechęci, które powoli, mimo trudności, trzeba usuwać. Niezwykle ważnym przygotowaniem do zjednoczenia jest to, aby wierni każdej ze wspólnot realizowali szczytne ideały Ewangelii, głoszone przez Chrystusa, którego każdy z Kościołów uważa za swego założyciela. Jednym zaś z najważniejszych jest realizacja przez nich głoszonej przez Chrystusa w Ewangeliach zasady miłości bliźniego, obejmującej przecież także tolerancję i szacunek dla poglądów innego człowieka.

Jeste tutaj:   ProemialBibliotekaChrześcijaństwoTendencje zjednoczeniowe w Chrześcijaństwie
| + -