Losowa postać

Prev Next

Hermes

  Skrzydłonogi posłaniec pełnił funkcję herolda Zeusa, był patronem podróżników, kupców i złodziei. Dzięki jego pomysłowości życie ludzkie stało się bogatsze i weselsze.   Hermes, syn Zeusa i Mai, urodził się w Arkadii...

Ja'uk

  Poza trzema boginiami Koran wymienia jeszcze kilku innych idoli czczonych w czasach dżahilijji. Są to: Ja'uk, Jaghus, Nasr i Wadd. Ja'u k (pol . ostrzegający) czczony pod postacią posążka konia,...

Dumuzi

Dumuzi („syn prawowity”), to jest Tamuz, opiekun rolnictwa, uosobienie życia przyrody i jej siły twórczej. Według podań co roku wraz z zamieraniem roślinności zstępuje do podziemia, a na wiosnę budzi...

Nergal

Czwartą wielką częścią wszechświata jest podziemie, Arallu. Eufemistycznie nazywano je wprost „ziemią” albo „wielką ziemią”, „ziemią bez powrotu”. Było ono miejscem pobytu zmarłych i podlegało władzy bogini Ereszkigal („parni wielkiej...

Temida

  Temida należała do najważniejszych bóstw, które wedle wierzeń dzierżyły w swych rękach ludzkie losy. Owa prastara bogini sprawiedliwości była małżonką Zeusa jeszcze przed jego związkiem z Herą. Z miłości Zeusa...

Muzy

  Piękne córki Zeusa i Mnemosyne, patronujące starożytnym sztukom i naukom, stanowiły nieodłączne towarzystwo Apolla. Artyści z niecierpliwością czekali na ich nadejście i pomoc w twórczych mękach...   ARTYBUTY ERATO (Umiłowana) - muza poezji miłosnej,...

Hubal

  Głównym bóstwem panteonu mekkańskiego był Hubal. Czczony był w formie posążka o ludzkim kształcie, wykonanego z czerwonego karneolu. Kurajszyci, plemię Mahometa, dorobili mu ze złota utrąconą na wojnie prawą rękę....

Utu

Bóg słońca, akadyjski Szamasz. nył personifikacją powracającego światła słonecznego, którego ciepło powoduje wegetacje roślin. Utu to syn Nanny i bogini Ningal, brat Inany, bóg prawdy, sprawiedliwości, prawa oraz wróżbiarstwa. Głównym...

Manaf

  Jednym z najważniejszych bóstw mekkańskich był Manaf (poł. wysoki, wyniosły). Jego funkcje nie są do tej pory znane, ale bardzo często jego imię spotykamy wśród przedmuzułniańskich imion teoforycznych. np. Abd...

Isaf i Na'ila

  Isaf i Na'ila to personifikacja płodności. Bóstwo czczone było w formie dwóch kamieni. Według legendy, pierwotnie była to para ludzi, którzy miłowali się w świątyni mekkańskiej, za co zostali zamienieni...

Ciekawostki

Prev Next

Delfickie przepowiednie

Delfickie przepowiednie

Plutarch, grecki filozof i biograf, pochodzący z pobliskiej Cheronei, pełnił przez pewien czas funkcję kapłana Apolla. To on zostawił opis mówiący, że Pytia czerpała swoje natchnienie z pneuma (gazu) o...

Po nitce do kłębka

Po nitce do kłębka

Po śmierci syna Dedal ukrył się przed Minosem u króla Kokalosa. Jednak władca Krety nie dawał za wygrana, za wszelką cenę chciał odnaleźć genialnego wynalazcę W tym celu obmyślił podstęp....

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią dla chrześcijan najważniejszy etap jego działalności i podstawę wiary. W świetle prawa rzymskiego Mesjasz umierał jako wichrzyciel, w sposób przewidziany dla największych zbrodniarzy.

Tu narodził sie Jezus

Tu narodził sie Jezus

W miejscu narodzenia Jezusa umieszczono w XVIII w. srebrną gwiazdę z łacińskim napisem: Tu narodził się z Dziewicy Marii Jezus Chrystus. Stanowi ona jedno z miejsc najczęściej odwiedzanych przez pielgrzymów.

Ewangelia Marka

Ewangelia Marka

Symbolem Ewangelisty Marka jest władca pustyni - lew, gdyż swą Ewangelię autor ten rozpoczyna od opisu pobytu Jana Chrzciciela na pustyni.

Artemizjon

Artemizjon

Jest to najbardziej wysunięty na północ przylądek Eubei, wyspy na Morzu Egejskim. Nazwa wywodzi się od powstałej tam słynnej świątyni Artemidy. Jednak w 1926 r. z tamtejszych wód wyłowiono posąg...

Ślub bogów

Ślub bogów

Zeus i Hera zawarli małżeństwo w ogrodzie Hesperyd rodzącym złote jabłka

Wszyscy równi

Wszyscy równi

W misteriach eleuzyńskich mogli brać udział wszyscy posługujący się językiem greckim Nie wykluczano z nich kobiet, cudzoziemców i niewolników Obrzędy były dla każdego, bowiem każdy mieszkaniec Hellady był równy wobec...

Arabski etos rycerski

Arabski etos rycerski

W okresie przedmuzułmańskim życiem beduinów na Półwyspie Arabskim kierował etos rycerski, nazywany ird lub muruwwa. Byfy to wszelkiego rodzaju nakazy tradycji dotyczące tego, co można by nazwać moralnością postępowania. Etos...

Przemiana Tejrezjasza

Przemiana Tejrezjasza

Słynny wieszcz Tejrezjasz, syn nimfy Chariklo, spotkał któregoś dnia dwa parzące się węże. Zabił je i w tej samej chwili stał się kobietą. Gdy po siedmiu latach spotkał znowu w...

Losowy cytat

Prev Next

Richard J. Foster

Richard J. Foster

Serce Boga jest najbardziej wrażliwe i najczulsze ze wszystkich. Żaden akt nie pozostanie niezauważony, bez względu na to jak jest niewielki.

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Ludzie z opiniami, tylko kręcą się i kłopoczą wzajemnie.

Oświecenie Buddy

Oświecenie Buddy

„Wszelkie cierpienie na świecie polega na pragnieniu życia” i na kurczowym trzymaniu się istnienia

D. L. Moody

D. L. Moody

Równie dobrze można próbować słuchać bez uszu, albo oddychać bez płuc, jak starać się żyć życiem chrześcijańskim bez ducha Boga w swoim sercu.

Corrie Ten Boom

Corrie Ten Boom

Czy jest modlitwa kierownicy lub koła zapasowego?

staropers. humata, huchta, hwareszta

staropers. humata, huchta, hwareszta

Żywię dobre myśli, dobre słowa i dobre uczynki. Wyrzekam się złych myśli, złych słów i złych uczynków

Anzelm, arcybiskup Canterbury

Anzelm, arcybiskup Canterbury

 „Credo ut intelligam”, co znaczy „wierzę, aby zrozumieć”

Nagasena (Milindapanha 2, 2, 1)

Nagasena (Milindapanha 2, 2, 1)

Płomień lampy z momentu na moment przestaje być ten sam

C. S. Lewis

C. S. Lewis

Wierzę w chrześcijaństwo jak wierzę, że słońce wzejdzie. Nie tylko dlatego, że ja to widzę, ale dlatego, że widzę wszystko przez nie.

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Trzy rzeczy, które nie mogą być długo ukryty: słońce, księżyc i prawda.

Kategoria: Religie antycznej Grecji
Opublikowano

Wczesna filozofia grecka wystartowała z wyraźnymi tendencjami antyreligijnymi jako opozycja przeciw panującej ideologii orfickiej. Niektórzy uczeni sądzą, że w Milecie powstało ognisko opozycji przeciw mitologii orfików i że na czele tej opozycji stanął Tales uchodzący powszechnie za pierwszego filozofa greckiego. Jeśli tak było naprawdę, mielibyśmy do czynienia z pierwszym w dziejach przypadkiem śmiałej opozycji myśli racjonalistycznej przeciw zinstytucjonalizowanej doktrynie mitologicznej. Przyjęta przez pierwszych filozofów zasada jedności i wieczności świata oraz dynamiczna koncepcja rzeczywistości (walka i jedność przeciwieństw) sprawiły, że nie poprzestali oni tylko na racjonalizowaniu mitów (jak to np. robił jeden z wybitnych logografów z przełomu VI i V wieku p.n.e., Hekatajos z Miletu, który w mitach szukał prawdy odrzucając z nich to, co było śmieszne i niezgodne ze zdrowym rozsądkiem), lecz odrzucili dotychczasową religijną koncepcję świata i podważyli sensowność kultu religijnego i wiarą w tradycję jako źródło historii.

 

U Heraklita natrafiamy na fragmenty wyraźnie wymierzone przeciw praktykom misteryjnym, przeciw kultowi bogów, przeciw doktrynom mitologicznym. „Daremnie chcą się oczyścić, skraplając się krwią - pisał Heraklit o mistach - jak gdyby ten, kto wszedł w błoto, błotem chciał się oczyścić. Mógłby uchodzić za obłąkanego, gdyby go jakiś człowiek zastał przy tego rodzaju czynności. I modlą się do tych kamiennych posągów, jak gdyby ktoś chciał mówić do ścian świątyni, nie wiedzą bowiem, jacy naprawdę są bogowie i herosi”. Patron życia, radości i dobra, Dionizos, ku którego czci ludzie urządzają pochody w czasie Lenajów, jest tym samym co Hades, patron śmierci, smutku i zła. Okazywanie czci religijnej czyni i z bogów, i z ludzi niewolników, nie da się pogodzić z godnością człowieka i majestatem bogów. Człowiek stałby się w końcu niewolnikiem obrzędów, a bogowie niewolnikami człowieka, gdyby chcieli wysłuchiwać jego próśb i czynić im zadość.

 

Politeizm i antropomorfizm znalazł godnego przeciwnika także w osobie Ksenofanesa z Kolofonu, wędrownego rapsoda, poety i filozofa z przełomu VI i V wieku p.n.e. „Nie było ani nie będzie człowieka - pisał - który by wiedział coś pewnego o bogach i o wszystkim, o czym mówię. Jeśliby nawet komuś udało się przypadkiem powiedzieć na ten temat coś słusznego, sam by o tym nie wiedział, bo tylko mniemanie jest udziałem wszystkich” (fr. B 34). Tymczasem ludzie uważają, że na temat bogów mają coś do powiedzenia, „wydaje im się, że bogowie zostali zrodzeni, że noszą ich szaty oraz mają ich głos i postać”. „Homer i Hezjod przypisali bogom wszystko, co u ludzi jest najbardziej nikczemne i haniebne: kradzież, cudzołóstwo i wzajemne oszukiwanie się”. Naiwnych i obraźliwych dla bogów wyobrażeń nie mógł znieść wrażliwy poeta, jakim był Ksenofanes, i jego krytyka antropomorfizmu wyszła raczej z pozycji teologicznych niż ateistycznych. Pogromcę politeizmu widzieli w nim później pisarze chrześcijańscy. A przecież krytyka antropomorfizmu u Ksenofanesa sięga głębiej i staje się krytyką religii w ogóle. Według niego bogowie są tacy, jacy są ludzie, którzy ich sobie utworzyli. Tacy na przykład „Etiopowie uważają, że ich bogowie mają spłaszczone nosy i są czarni, Trakowie zaś, że mają niebieskie oczy i rude włosy”. Co więcej, „gdyby woły, konie i lwy miały ręce i mogły nimi malować oraz tworzyć dzieła (sztuki) tak jak ludzie, to konie malowałyby obrazy bogów podobne do koni, woły natomiast obrazy bogów podobne do wołów i nadawałyby bogom kształty takie, jaka jest ich własna postać”.

 

Rozpoczął się frontalny atak na religię, ale nie był on celem sam w sobie. Chodziło raczej o przyjście z pomocą człowiekowi w przełomowym dla Grecji momencie historycznym (zagrożenie ze strony Persów). Podczas gdy orficy i pitagorejczycy rozbudzali w tym celu większą wiarę w masach i organizowali ożywiony ruch religijny, Ksenofanes i jemu podobni myśliciele umacniali w ludziach wiarę w siebie, nawoływali do samodoskonalenia się jednostek własnymi siłami. Zdaniem myśliciela z Kolofonu nie ma sensu opiewać walk Tytanów, Gigantów i Centaurów, tego wymysłu dawnych lat - lepiej zajmować się tymi, którzy rozwijają w sobie pamięć (tj. zdolności umysłowe w ogóle) i starają się o cnotę (tj. postępują moralnie dobrze). Człowiek nie od razu wszystko wie i nie od razu jest dobry. Szuka, próbuje, błądzi, aż w końcu zbliży się do prawdy i do dobra. Ten humanistyczny akcent Ksenofanesowej krytyki religii nadaje jej nowy wymiar. Głęboki humanizm uchronił go też przed jednostronnym przecenianiem sportu, tak wysławianego przez Pindara, Symonidesa czy Bakchylidesa. Zdaniem Ksenofanesa mądrość i sprawiedliwość obywateli, a nie rozwinięte mięśnie zwycięzców olimpijskich zapewniają państwu dostatek i trwałość. Kult siły, zbyt jednostronny i absorbujący człowieka, nie sprzyja jego pełnemu rozwojowi.

 

Krytyka antropomorfizmu u Ksenofanesa prowadziła do negacji politeizmu i torowała drogę henoizmowi, tzn. poglądowi uznającemu pośród bogów jednego najwyższego, panującego nad innymi; w jednym z fragmentów Ksenofanes wyraźnie stwierdza, że jest „jeden bóg największy wśród bogów i ludzi, niepodobny do śmiertelnych ani postacią, ani umysłem”. Torowała też drogę monoteizmowi, na który mogła naprowadzić starego rapsoda znajomość Mojry homeryckiej, a być może i myśli indyjskiej. Kiedy czytamy, że Ksenofanesowy bóg „cały widzi, cały myśli, cały słyszy i że bez trudu porusza wszystko rozumną myślą”, przypominają się nam poetyckie wypowiedzi upaniszad o absolutnym „ja”, które obejmuje cały wszechświat i przenika wszystko, co istnieje: gdy oddycha, zwane jest oddechem, gdy widzi - okiem, gdy słyszy - uchem, a gdy myśli - umysłem.

 

Ale niech nikogo nie wprowadza w błąd teologiczny punkt widzenia i teologiczna forma, w jakiej Ksenofanes wyraża swą naukę o wszechjedni. Ci, którzy by chcieli dopatrywać się transcendencji bóstwa w poglądach Ksenofanesa, nie będą mogli poradzić sobie z tymi fragmentami, w których stawia on znak równości między bogiem i światem. A więc panteizm? Raczej monizm, monizm materialistyczny w stylu pierwszych filozofów jońskich (to pozwala też lepiej zrozumieć pseudotranscendencję logosu n Heraklita). „Bóg jest wieczny - powie Ksenofanes - jeden, z każdej strony podobny, ograniczony, ma kształt kuli i odbiera wrażenia zmysłowe wszystkimi swoimi częściami”, „jeden jest wszystko... jest wieczne i ma kształt kulisty”. „Wszechjednię nazywa bogiem”. „Istota boga ma kształt kulisty”. Ksenofanes wyraźnie stwierdza, że „bóg jest ciałem, nazywając tak albo całość wszechrzeczy, albo coś jednego. Gdyby bowiem był niecielesny, jakże mógłby być kulisty?” Pierwszy to i bodaj jedyny wypadek w dziejach myśli ludzkiej, by materia awansowała do roli absolutu ze wszystkimi atrybutami właściwymi Bogu teologów.

Jeste tutaj:   ProemialBibliotekaGrecjaReligie GrecjiTendencje antyreligijne
| + -