Losowa postać

Prev Next

Apollo

  Najprzystojniejszy spośród bogów był patronem piękna, sztuki, światła, prawdy a także nagłej śmierci. Za jego niewinnym wyglądem skrywał się niebezpieczny i gwałtowny charakter. Złotowłosy bóg nigdy bowiem nie przebaczał zniewag.   Apollo...

Orion

  Orion, syn Euryale (córki Minosa) i Posejdona. Był mężczyzną wyjątkowo urodziwym i tak olbrzymim, że gdy stąpał po dnie morza, miał głowę ponad falami. Jego pierwszą żoną była Side, która...

Cerber

  Cerbera przedstawiano zwykle jako psa o trzech głowach węży (według Hezjoda miał głów 50), który pilnując wejścia do groty nad brzegiem Styksu, wpuszczał dusze zmarłych do podziemi, ale nie pozwalał...

Manat

  Obok Hubala ważną rolę odgrywały boginie uważane za córki lub żony Hubala, wymieniane w Koranie jako Al-Lat, Manat i AI-Uzza, Al-Lat. Manat była opiekunką losu i przeznaczenia, panią podziemnego świata,...

Hermes

  Skrzydłonogi posłaniec pełnił funkcję herolda Zeusa, był patronem podróżników, kupców i złodziei. Dzięki jego pomysłowości życie ludzkie stało się bogatsze i weselsze.   Hermes, syn Zeusa i Mai, urodził się w Arkadii...

Ares

  Przed pędzącym rydwanem bezlitosnego bóstwa biegła Eris, bogini niezgody, i Enyo, zapowiedź wojny.   Początkowo Aresa przedstawiano jako brodatego mężczyznę, później jako dobrze zbudowanego młodzieńca z wojennym rynsztunkiem. Był bogiem wojny niesprawiedliwej,...

Hubal

  Głównym bóstwem panteonu mekkańskiego był Hubal. Czczony był w formie posążka o ludzkim kształcie, wykonanego z czerwonego karneolu. Kurajszyci, plemię Mahometa, dorobili mu ze złota utrąconą na wojnie prawą rękę....

Iszkur

Sumeryjski bóg burzy, wiatru i deszczu. Bywał też określany bogiem powodzi. Początki jego kultu sięgają prawdopodobnie okresu wczesnodynastycznego.

Ninlil

Żona boga Enlila, nazywana matką miłosierną, była bóstwem łaskawym i dobroczynnym. W zachowanym poemacie opowiedziana jest jej historia gwałtu na młodej Ninlil, za który Enlil został wygnany z siedziby bogów.

Harpie

  Miały ciała ptaków i twarze kobiet. Były bóstwami gwałtownego wiatru; symbolizowały także suszę, głód i zarazę. Według Hezjoda istniały trzy harpie, córki Thaumasa i okeanidy Elektry, lecz w kolejnych mitach...

Ciekawostki

Prev Next

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią dla chrześcijan najważniejszy etap jego działalności i podstawę wiary. W świetle prawa rzymskiego Mesjasz umierał jako wichrzyciel, w sposób przewidziany dla największych zbrodniarzy.

Geneza Chrześcijaństwa

Geneza Chrześcijaństwa

Chrześcijaństwo wyszło z judaizmu i przez pewien czas utrzymywało z nim silne związki. Dlatego już na początku nowej ery wyłoniły się dwie grupy wyznawców Chrystusa: judeochrześcijanie - Żydzi, którzy przyjęli...

Majowie

Majowie

Majowie to obecnie ludność tubylcza, przede wszystkim wiejska, zamieszkująca południową część Meksyku (zwłaszcza Jukatan) oraz Gwatemalę, Belize; Honduras i Salwador. Stanowią największe skupisko ludności indiańskiej na północ od Peru; ich...

Zdradzona kobieta...

Zdradzona kobieta...

Jazon porzucił Medeę dla Glauke, ta owładnięta szałem zabiła rywalkę i własne dzieci.

Ewangelia Marka

Ewangelia Marka

Symbolem Ewangelisty Marka jest władca pustyni - lew, gdyż swą Ewangelię autor ten rozpoczyna od opisu pobytu Jana Chrzciciela na pustyni.

Bazylika Betlejemska

Bazylika Betlejemska

Jest rzeczą niezwykle interesującą, ze Bazylika Betlejemska uniknęła zniszczeń w czasie najazdu perskiego w VII w. n.e. Na fasadzie znajdowało się bowiem - dziś już nieistniejące- malowidło przedstawiające pokłon Trzech...

Zmierzch bohaterów

Zmierzch bohaterów

Tezeusz – jeden z największych bohaterów antycznej Grecji – skończył marnie. Został zrzucony ze skał na wyspie Skyros.

Ewangelia Łukasza

Ewangelia Łukasza

Ewangelistę Łukasza symbolizuje wól - zwierzę ofiarne Starego Testamentu. Jako ofiara Nowego Testamentu został złożony w ofierze Chrystus, ukazany przez ewangelistę jako Zbawiciel.

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Świątynia w Jerozolimie stanowiła symbol jedności i niepodległości Żydów. Dlatego jej zburzenie było wielką narodową tragedią. Po 70 r. n.e. nigdy nie została już odbudowana. Obecnie przed hotelem Holy Land...

Delfickie przepowiednie

Delfickie przepowiednie

Plutarch, grecki filozof i biograf, pochodzący z pobliskiej Cheronei, pełnił przez pewien czas funkcję kapłana Apolla. To on zostawił opis mówiący, że Pytia czerpała swoje natchnienie z pneuma (gazu) o...

Losowy cytat

Prev Next

F. Tokarz

F. Tokarz

 W kanonach buddyjskich (...) spotykamy naukę o tak zwanej niesubstancjalności wszystkiego. Nie ma substancji w rzeczach fizycznych, nie ma także jakiegoś stałego „ja”, są tylko potoki przesuwających się, zmiennych elementów,...

Budda (Mahawagga 1, 21)

Budda (Mahawagga 1, 21)

„Zapalił to ogień pożądania, ogień nienawiści, ogień niewiedzy, zapalił to lęk przed narodzinami, starzeniem się, śmiercią, zmartwieniem, biadaniem, cierpieniem, przygnębieniem i rozpaczą (...). Mając to na uwadze uczeń biegły (w...

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Ludzie z opiniami, tylko kręcą się i kłopoczą wzajemnie.

Becky Laird

Becky Laird

Żyjąc w pełni, uznając, że wszystko co robimy istnieje dzięki Jego mocy, oddajemy cześć Bogu, On z kolei nam błogosławi.

Cyprian z Kartaginy

Cyprian z Kartaginy

Poza Kościołem nie ma zbawienia.

Sura 2, 172

Sura 2, 172

Pobożność nie polega na tym, że zwraca się swe oblicze na wschód czy na zachód. Pobożny jest ten, kto wierzy w Boga i w dzień ostateczny, aniołów, Pismo i proroków;...

Hab. 2, 4

Hab. 2, 4

A sprawiedliwy żyć będzie z wiary (czy: przez wiarę).

Ernest Renan

Ernest Renan

Islam pojawił się w historii w pełnym świetle, a jego korzenie widać na zewnątrz. Życie jego założyciela znamy równie dobrze, jak życie reformatorów XVI wieku. Możemy śledzić rok za rokiem...

S. Radhakrishnan

S. Radhakrishnan

Budda zdawał sobie sprawę z pustki wewnętrznej wielu wierzeń, które ludzie przywykli uważać za artykuły wiary. Nienawidził tego daremnego robienia z siebie głupców przez ludzi. Podniósł głos przeciw przesądowi i...

Heraklit

Heraklit

Tego świata, jednego i tego samego świata wszechrzeczy, nie stworzył nikt spośród bogów ani też nikt spośród ludzi, lecz był on zawsze, jest i będzie wiecznie żywym ogniem zapalającym się...

Kategoria: Religie antycznej Grecji
Opublikowano

Wczesna filozofia grecka wystartowała z wyraźnymi tendencjami antyreligijnymi jako opozycja przeciw panującej ideologii orfickiej. Niektórzy uczeni sądzą, że w Milecie powstało ognisko opozycji przeciw mitologii orfików i że na czele tej opozycji stanął Tales uchodzący powszechnie za pierwszego filozofa greckiego. Jeśli tak było naprawdę, mielibyśmy do czynienia z pierwszym w dziejach przypadkiem śmiałej opozycji myśli racjonalistycznej przeciw zinstytucjonalizowanej doktrynie mitologicznej. Przyjęta przez pierwszych filozofów zasada jedności i wieczności świata oraz dynamiczna koncepcja rzeczywistości (walka i jedność przeciwieństw) sprawiły, że nie poprzestali oni tylko na racjonalizowaniu mitów (jak to np. robił jeden z wybitnych logografów z przełomu VI i V wieku p.n.e., Hekatajos z Miletu, który w mitach szukał prawdy odrzucając z nich to, co było śmieszne i niezgodne ze zdrowym rozsądkiem), lecz odrzucili dotychczasową religijną koncepcję świata i podważyli sensowność kultu religijnego i wiarą w tradycję jako źródło historii.

 

U Heraklita natrafiamy na fragmenty wyraźnie wymierzone przeciw praktykom misteryjnym, przeciw kultowi bogów, przeciw doktrynom mitologicznym. „Daremnie chcą się oczyścić, skraplając się krwią - pisał Heraklit o mistach - jak gdyby ten, kto wszedł w błoto, błotem chciał się oczyścić. Mógłby uchodzić za obłąkanego, gdyby go jakiś człowiek zastał przy tego rodzaju czynności. I modlą się do tych kamiennych posągów, jak gdyby ktoś chciał mówić do ścian świątyni, nie wiedzą bowiem, jacy naprawdę są bogowie i herosi”. Patron życia, radości i dobra, Dionizos, ku którego czci ludzie urządzają pochody w czasie Lenajów, jest tym samym co Hades, patron śmierci, smutku i zła. Okazywanie czci religijnej czyni i z bogów, i z ludzi niewolników, nie da się pogodzić z godnością człowieka i majestatem bogów. Człowiek stałby się w końcu niewolnikiem obrzędów, a bogowie niewolnikami człowieka, gdyby chcieli wysłuchiwać jego próśb i czynić im zadość.

 

Politeizm i antropomorfizm znalazł godnego przeciwnika także w osobie Ksenofanesa z Kolofonu, wędrownego rapsoda, poety i filozofa z przełomu VI i V wieku p.n.e. „Nie było ani nie będzie człowieka - pisał - który by wiedział coś pewnego o bogach i o wszystkim, o czym mówię. Jeśliby nawet komuś udało się przypadkiem powiedzieć na ten temat coś słusznego, sam by o tym nie wiedział, bo tylko mniemanie jest udziałem wszystkich” (fr. B 34). Tymczasem ludzie uważają, że na temat bogów mają coś do powiedzenia, „wydaje im się, że bogowie zostali zrodzeni, że noszą ich szaty oraz mają ich głos i postać”. „Homer i Hezjod przypisali bogom wszystko, co u ludzi jest najbardziej nikczemne i haniebne: kradzież, cudzołóstwo i wzajemne oszukiwanie się”. Naiwnych i obraźliwych dla bogów wyobrażeń nie mógł znieść wrażliwy poeta, jakim był Ksenofanes, i jego krytyka antropomorfizmu wyszła raczej z pozycji teologicznych niż ateistycznych. Pogromcę politeizmu widzieli w nim później pisarze chrześcijańscy. A przecież krytyka antropomorfizmu u Ksenofanesa sięga głębiej i staje się krytyką religii w ogóle. Według niego bogowie są tacy, jacy są ludzie, którzy ich sobie utworzyli. Tacy na przykład „Etiopowie uważają, że ich bogowie mają spłaszczone nosy i są czarni, Trakowie zaś, że mają niebieskie oczy i rude włosy”. Co więcej, „gdyby woły, konie i lwy miały ręce i mogły nimi malować oraz tworzyć dzieła (sztuki) tak jak ludzie, to konie malowałyby obrazy bogów podobne do koni, woły natomiast obrazy bogów podobne do wołów i nadawałyby bogom kształty takie, jaka jest ich własna postać”.

 

Rozpoczął się frontalny atak na religię, ale nie był on celem sam w sobie. Chodziło raczej o przyjście z pomocą człowiekowi w przełomowym dla Grecji momencie historycznym (zagrożenie ze strony Persów). Podczas gdy orficy i pitagorejczycy rozbudzali w tym celu większą wiarę w masach i organizowali ożywiony ruch religijny, Ksenofanes i jemu podobni myśliciele umacniali w ludziach wiarę w siebie, nawoływali do samodoskonalenia się jednostek własnymi siłami. Zdaniem myśliciela z Kolofonu nie ma sensu opiewać walk Tytanów, Gigantów i Centaurów, tego wymysłu dawnych lat - lepiej zajmować się tymi, którzy rozwijają w sobie pamięć (tj. zdolności umysłowe w ogóle) i starają się o cnotę (tj. postępują moralnie dobrze). Człowiek nie od razu wszystko wie i nie od razu jest dobry. Szuka, próbuje, błądzi, aż w końcu zbliży się do prawdy i do dobra. Ten humanistyczny akcent Ksenofanesowej krytyki religii nadaje jej nowy wymiar. Głęboki humanizm uchronił go też przed jednostronnym przecenianiem sportu, tak wysławianego przez Pindara, Symonidesa czy Bakchylidesa. Zdaniem Ksenofanesa mądrość i sprawiedliwość obywateli, a nie rozwinięte mięśnie zwycięzców olimpijskich zapewniają państwu dostatek i trwałość. Kult siły, zbyt jednostronny i absorbujący człowieka, nie sprzyja jego pełnemu rozwojowi.

 

Krytyka antropomorfizmu u Ksenofanesa prowadziła do negacji politeizmu i torowała drogę henoizmowi, tzn. poglądowi uznającemu pośród bogów jednego najwyższego, panującego nad innymi; w jednym z fragmentów Ksenofanes wyraźnie stwierdza, że jest „jeden bóg największy wśród bogów i ludzi, niepodobny do śmiertelnych ani postacią, ani umysłem”. Torowała też drogę monoteizmowi, na który mogła naprowadzić starego rapsoda znajomość Mojry homeryckiej, a być może i myśli indyjskiej. Kiedy czytamy, że Ksenofanesowy bóg „cały widzi, cały myśli, cały słyszy i że bez trudu porusza wszystko rozumną myślą”, przypominają się nam poetyckie wypowiedzi upaniszad o absolutnym „ja”, które obejmuje cały wszechświat i przenika wszystko, co istnieje: gdy oddycha, zwane jest oddechem, gdy widzi - okiem, gdy słyszy - uchem, a gdy myśli - umysłem.

 

Ale niech nikogo nie wprowadza w błąd teologiczny punkt widzenia i teologiczna forma, w jakiej Ksenofanes wyraża swą naukę o wszechjedni. Ci, którzy by chcieli dopatrywać się transcendencji bóstwa w poglądach Ksenofanesa, nie będą mogli poradzić sobie z tymi fragmentami, w których stawia on znak równości między bogiem i światem. A więc panteizm? Raczej monizm, monizm materialistyczny w stylu pierwszych filozofów jońskich (to pozwala też lepiej zrozumieć pseudotranscendencję logosu n Heraklita). „Bóg jest wieczny - powie Ksenofanes - jeden, z każdej strony podobny, ograniczony, ma kształt kuli i odbiera wrażenia zmysłowe wszystkimi swoimi częściami”, „jeden jest wszystko... jest wieczne i ma kształt kulisty”. „Wszechjednię nazywa bogiem”. „Istota boga ma kształt kulisty”. Ksenofanes wyraźnie stwierdza, że „bóg jest ciałem, nazywając tak albo całość wszechrzeczy, albo coś jednego. Gdyby bowiem był niecielesny, jakże mógłby być kulisty?” Pierwszy to i bodaj jedyny wypadek w dziejach myśli ludzkiej, by materia awansowała do roli absolutu ze wszystkimi atrybutami właściwymi Bogu teologów.

Jeste tutaj:   ProemialBibliotekaGrecjaReligie GrecjiTendencje antyreligijne
| + -