Losowa postać

Prev Next

Al-Uzza

  Obok Hubala ważną rolę odgrywały boginie uważane za córki lub żony Hubala, wymieniane w Koranie jako Al-Lat, Manat i AI-Uzza, Al-Lat. Al-Uzza, czyli Wszechmocna, opiekunka planety Wenus, znana także w...

Dionizos

  Był nieślubnym synem Zeusa i niewiele brakowało, a dosięgłaby go zemsta zazdrosnej żony Gromowładnego. Przetrwał jednak i został wielbionym bogiem greckim. Nie tylko dlatego, że był patronem wina, sił witalnych...

Temida

  Temida należała do najważniejszych bóstw, które wedle wierzeń dzierżyły w swych rękach ludzkie losy. Owa prastara bogini sprawiedliwości była małżonką Zeusa jeszcze przed jego związkiem z Herą. Z miłości Zeusa...

Gibi

Wraz z Nusku, bogowie pochodzenia sumeryjskiego, uosabiali ogień. Obaj uchodzili dalej za wrogów ciemności i jej mocy, szczególnie demonów.

Asur

Asur, bóg miasta Asur, stał się z biegiem czasu bogiem państwa i mocarstwa asyryjskiego. Jako „bóg asyryjski” przybrał właściwości swego narodu. Jest więc wojowniczy, patronuje wojnom swego ludu, sztandar jego...

Ninurta

Stary sumeryjski bóg wojny, burzy i rolnictwa, występuje w odmianach miejscowych jako Ningirsu (bog miasta Lagasz, dzis. Tello), Zaibaba (bóg miasta Kisz, dzis. Al-Uhajmir), Urasz (bóg miasta Dilibat). Ninurta cieszył...

Harpie

  Miały ciała ptaków i twarze kobiet. Były bóstwami gwałtownego wiatru; symbolizowały także suszę, głód i zarazę. Według Hezjoda istniały trzy harpie, córki Thaumasa i okeanidy Elektry, lecz w kolejnych mitach...

Muzy

  Piękne córki Zeusa i Mnemosyne, patronujące starożytnym sztukom i naukom, stanowiły nieodłączne towarzystwo Apolla. Artyści z niecierpliwością czekali na ich nadejście i pomoc w twórczych mękach...   ARTYBUTY ERATO (Umiłowana) - muza poezji miłosnej,...

Hermes

  Skrzydłonogi posłaniec pełnił funkcję herolda Zeusa, był patronem podróżników, kupców i złodziei. Dzięki jego pomysłowości życie ludzkie stało się bogatsze i weselsze.   Hermes, syn Zeusa i Mai, urodził się w Arkadii...

Folos

  Folos żył w grocie na terenie Epiru. Gdy Herakles przemierzał tę krainę, poprosił stwora, aby udzielił mu gościny. Ten przyjął herosa serdecznie, a gdy gość nieopatrznie poprosił o otworzenie bukłaka...

Ciekawostki

Prev Next

Nastarsza inskrypcja w języku arabskim

Nastarsza inskrypcja w języku arabskim

Napis z An-Nimary w Nabatei, sporządzony przez lachmidzkiego władcę, jest jedną z najstarszych inskrypcji w języku arabskim, w piśmie bardzo zbliżonym do nabatejskiego. Datowany jest on na 223 r. kalendarza nabatejskiego,...

Złote runo

Złote runo

Czym było złote runo, które Jazon miał zdobyć i przywieźć do Jolkos? Otóż baran o złotej sierści był darem Hermesa dla bogini mgły i chmur Nefele, żony Atamasa, władcy miasta...

Tu narodził sie Jezus

Tu narodził sie Jezus

W miejscu narodzenia Jezusa umieszczono w XVIII w. srebrną gwiazdę z łacińskim napisem: Tu narodził się z Dziewicy Marii Jezus Chrystus. Stanowi ona jedno z miejsc najczęściej odwiedzanych przez pielgrzymów.

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Świątynia w Jerozolimie stanowiła symbol jedności i niepodległości Żydów. Dlatego jej zburzenie było wielką narodową tragedią. Po 70 r. n.e. nigdy nie została już odbudowana. Obecnie przed hotelem Holy Land...

Spełniona przepowiednia

Spełniona przepowiednia

Odyseusz po wielu latach zginął z rąk Telegonosa, syna narodzonego ze związku z czarodziejką Kirke, który nie wiedział, ze ma do czynienia z własnym ojcem i przeszył go włócznią zakończoną...

Po nitce do kłębka

Po nitce do kłębka

Po śmierci syna Dedal ukrył się przed Minosem u króla Kokalosa. Jednak władca Krety nie dawał za wygrana, za wszelką cenę chciał odnaleźć genialnego wynalazcę W tym celu obmyślił podstęp....

Delfickie przepowiednie

Delfickie przepowiednie

Plutarch, grecki filozof i biograf, pochodzący z pobliskiej Cheronei, pełnił przez pewien czas funkcję kapłana Apolla. To on zostawił opis mówiący, że Pytia czerpała swoje natchnienie z pneuma (gazu) o...

Doborowe towarzystwo

Doborowe towarzystwo

Dionizos przemierzał świat wraz ze swoim niezwykłym orszakiem. Znaleźli się w nim satyrowie - postaci na poły zwierzęce, z końskimi lub oślimi uszami i ogonem, a także pokrewni im sylenowie...

Hermes

Hermes

Hermes w starożytności był przedstawiany jako chłopiec lub brodaty młody mężczyzna. Nosił grecki kapelusz z szerokim rondem (czasami znajdowały się na nim skrzydła), na nogach zaś miał uskrzydlone sandały. Wyglądem...

Najstarszy wizerunek Jezusa

Najstarszy wizerunek Jezusa

W Bazylice św. Sabiny w Rzymie zachował się unikatowy zabytek z V w. n.e. - cyprysowe drzwi. Wśród zdobiących je scen biblijnych pojawił się najstarszy znany dziś wizerunek Jezusa na...

Losowy cytat

Prev Next

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Chowanie w sobie gniewu to jak trzymanie gorącego węgla z zamiarem rzucania go w kogoś innego; ty jesteś tym, który ucierpi najbardziej.

Marcin Luter

Marcin Luter

Życie chrześcijan składa się z wiary i miłości.

Szkocki franciszkanin Duns Szkot

Szkocki franciszkanin Duns Szkot

„Credo quia absurdum”, co znaczy „wierzę, bo to jest niedorzeczne”

Ch. Humphreys o Buddyzmie

Ch. Humphreys o Buddyzmie

W tych podstawowych zasadach mających na celu przezwyciężenie zła i cierpienia, nie ma ani słowa o wierze, chyba tylko u nauczyciela czy przewodnika ukazującego cel i drogę do niego, nie...

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Nie przeceniaj tego, co otrzymałeś, ani nie zazdrość innym. Kto zazdrości innym nie zazna spokoju umysłu.

Ody Pindara

Ody Pindara

Z bogów czerpią moc śmiertelni Wszystkich dzielności i cnót; Mądrość ludzka - boży to dar, Ramion siła, Język obrotny...

Seneka

Seneka

Ten jest mały i nikczemny, który się sprzeciwia, który źle myśli o porządku świata i woli poprawiać bogów niż siebie.

Jan Fischer

Jan Fischer

Dobry człowiek nie jest doskonały, dobry człowiek to człowiek uczciwy, wierny, i taki który bez wahania reaguje na głos Boga w swoim życiu.

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Nie zostanie ukarany za swój gniew, będzie ukarany przez swój gniew.

Charles Wesley

Charles Wesley

Wiara, potężna wiara, obietnica dostrzega i widzi tylko Boga; Śmieje się z niemożliwości i krzyczy to się dokona.

Kategoria: Religie antycznej Grecji
Opublikowano

Wczesna filozofia grecka wystartowała z wyraźnymi tendencjami antyreligijnymi jako opozycja przeciw panującej ideologii orfickiej. Niektórzy uczeni sądzą, że w Milecie powstało ognisko opozycji przeciw mitologii orfików i że na czele tej opozycji stanął Tales uchodzący powszechnie za pierwszego filozofa greckiego. Jeśli tak było naprawdę, mielibyśmy do czynienia z pierwszym w dziejach przypadkiem śmiałej opozycji myśli racjonalistycznej przeciw zinstytucjonalizowanej doktrynie mitologicznej. Przyjęta przez pierwszych filozofów zasada jedności i wieczności świata oraz dynamiczna koncepcja rzeczywistości (walka i jedność przeciwieństw) sprawiły, że nie poprzestali oni tylko na racjonalizowaniu mitów (jak to np. robił jeden z wybitnych logografów z przełomu VI i V wieku p.n.e., Hekatajos z Miletu, który w mitach szukał prawdy odrzucając z nich to, co było śmieszne i niezgodne ze zdrowym rozsądkiem), lecz odrzucili dotychczasową religijną koncepcję świata i podważyli sensowność kultu religijnego i wiarą w tradycję jako źródło historii.

 

U Heraklita natrafiamy na fragmenty wyraźnie wymierzone przeciw praktykom misteryjnym, przeciw kultowi bogów, przeciw doktrynom mitologicznym. „Daremnie chcą się oczyścić, skraplając się krwią - pisał Heraklit o mistach - jak gdyby ten, kto wszedł w błoto, błotem chciał się oczyścić. Mógłby uchodzić za obłąkanego, gdyby go jakiś człowiek zastał przy tego rodzaju czynności. I modlą się do tych kamiennych posągów, jak gdyby ktoś chciał mówić do ścian świątyni, nie wiedzą bowiem, jacy naprawdę są bogowie i herosi”. Patron życia, radości i dobra, Dionizos, ku którego czci ludzie urządzają pochody w czasie Lenajów, jest tym samym co Hades, patron śmierci, smutku i zła. Okazywanie czci religijnej czyni i z bogów, i z ludzi niewolników, nie da się pogodzić z godnością człowieka i majestatem bogów. Człowiek stałby się w końcu niewolnikiem obrzędów, a bogowie niewolnikami człowieka, gdyby chcieli wysłuchiwać jego próśb i czynić im zadość.

 

Politeizm i antropomorfizm znalazł godnego przeciwnika także w osobie Ksenofanesa z Kolofonu, wędrownego rapsoda, poety i filozofa z przełomu VI i V wieku p.n.e. „Nie było ani nie będzie człowieka - pisał - który by wiedział coś pewnego o bogach i o wszystkim, o czym mówię. Jeśliby nawet komuś udało się przypadkiem powiedzieć na ten temat coś słusznego, sam by o tym nie wiedział, bo tylko mniemanie jest udziałem wszystkich” (fr. B 34). Tymczasem ludzie uważają, że na temat bogów mają coś do powiedzenia, „wydaje im się, że bogowie zostali zrodzeni, że noszą ich szaty oraz mają ich głos i postać”. „Homer i Hezjod przypisali bogom wszystko, co u ludzi jest najbardziej nikczemne i haniebne: kradzież, cudzołóstwo i wzajemne oszukiwanie się”. Naiwnych i obraźliwych dla bogów wyobrażeń nie mógł znieść wrażliwy poeta, jakim był Ksenofanes, i jego krytyka antropomorfizmu wyszła raczej z pozycji teologicznych niż ateistycznych. Pogromcę politeizmu widzieli w nim później pisarze chrześcijańscy. A przecież krytyka antropomorfizmu u Ksenofanesa sięga głębiej i staje się krytyką religii w ogóle. Według niego bogowie są tacy, jacy są ludzie, którzy ich sobie utworzyli. Tacy na przykład „Etiopowie uważają, że ich bogowie mają spłaszczone nosy i są czarni, Trakowie zaś, że mają niebieskie oczy i rude włosy”. Co więcej, „gdyby woły, konie i lwy miały ręce i mogły nimi malować oraz tworzyć dzieła (sztuki) tak jak ludzie, to konie malowałyby obrazy bogów podobne do koni, woły natomiast obrazy bogów podobne do wołów i nadawałyby bogom kształty takie, jaka jest ich własna postać”.

 

Rozpoczął się frontalny atak na religię, ale nie był on celem sam w sobie. Chodziło raczej o przyjście z pomocą człowiekowi w przełomowym dla Grecji momencie historycznym (zagrożenie ze strony Persów). Podczas gdy orficy i pitagorejczycy rozbudzali w tym celu większą wiarę w masach i organizowali ożywiony ruch religijny, Ksenofanes i jemu podobni myśliciele umacniali w ludziach wiarę w siebie, nawoływali do samodoskonalenia się jednostek własnymi siłami. Zdaniem myśliciela z Kolofonu nie ma sensu opiewać walk Tytanów, Gigantów i Centaurów, tego wymysłu dawnych lat - lepiej zajmować się tymi, którzy rozwijają w sobie pamięć (tj. zdolności umysłowe w ogóle) i starają się o cnotę (tj. postępują moralnie dobrze). Człowiek nie od razu wszystko wie i nie od razu jest dobry. Szuka, próbuje, błądzi, aż w końcu zbliży się do prawdy i do dobra. Ten humanistyczny akcent Ksenofanesowej krytyki religii nadaje jej nowy wymiar. Głęboki humanizm uchronił go też przed jednostronnym przecenianiem sportu, tak wysławianego przez Pindara, Symonidesa czy Bakchylidesa. Zdaniem Ksenofanesa mądrość i sprawiedliwość obywateli, a nie rozwinięte mięśnie zwycięzców olimpijskich zapewniają państwu dostatek i trwałość. Kult siły, zbyt jednostronny i absorbujący człowieka, nie sprzyja jego pełnemu rozwojowi.

 

Krytyka antropomorfizmu u Ksenofanesa prowadziła do negacji politeizmu i torowała drogę henoizmowi, tzn. poglądowi uznającemu pośród bogów jednego najwyższego, panującego nad innymi; w jednym z fragmentów Ksenofanes wyraźnie stwierdza, że jest „jeden bóg największy wśród bogów i ludzi, niepodobny do śmiertelnych ani postacią, ani umysłem”. Torowała też drogę monoteizmowi, na który mogła naprowadzić starego rapsoda znajomość Mojry homeryckiej, a być może i myśli indyjskiej. Kiedy czytamy, że Ksenofanesowy bóg „cały widzi, cały myśli, cały słyszy i że bez trudu porusza wszystko rozumną myślą”, przypominają się nam poetyckie wypowiedzi upaniszad o absolutnym „ja”, które obejmuje cały wszechświat i przenika wszystko, co istnieje: gdy oddycha, zwane jest oddechem, gdy widzi - okiem, gdy słyszy - uchem, a gdy myśli - umysłem.

 

Ale niech nikogo nie wprowadza w błąd teologiczny punkt widzenia i teologiczna forma, w jakiej Ksenofanes wyraża swą naukę o wszechjedni. Ci, którzy by chcieli dopatrywać się transcendencji bóstwa w poglądach Ksenofanesa, nie będą mogli poradzić sobie z tymi fragmentami, w których stawia on znak równości między bogiem i światem. A więc panteizm? Raczej monizm, monizm materialistyczny w stylu pierwszych filozofów jońskich (to pozwala też lepiej zrozumieć pseudotranscendencję logosu n Heraklita). „Bóg jest wieczny - powie Ksenofanes - jeden, z każdej strony podobny, ograniczony, ma kształt kuli i odbiera wrażenia zmysłowe wszystkimi swoimi częściami”, „jeden jest wszystko... jest wieczne i ma kształt kulisty”. „Wszechjednię nazywa bogiem”. „Istota boga ma kształt kulisty”. Ksenofanes wyraźnie stwierdza, że „bóg jest ciałem, nazywając tak albo całość wszechrzeczy, albo coś jednego. Gdyby bowiem był niecielesny, jakże mógłby być kulisty?” Pierwszy to i bodaj jedyny wypadek w dziejach myśli ludzkiej, by materia awansowała do roli absolutu ze wszystkimi atrybutami właściwymi Bogu teologów.

Jeste tutaj:   ProemialBibliotekaGrecjaReligie GrecjiTendencje antyreligijne
| + -