Losowa postać

Prev Next

Plejady

  Zebrane w gromadkę siedmiu gwiazd Plejady, córki tytana Atlasa, trzymają się razem. Ich imiona brzmiały: Elektra, Maja, Tajgete, Kelajno, Alkione, Sterope i Merope. Były żonami bogów, wszystkie urodziły sławnych synów,...

Afrodyta

  Była patronką szczęśliwej miłości i najpiękniejszą ze wszystkich bogiń. Powstała z morskiej piany niedaleko Cypru. Najwyraźniej oczekiwano narodzin, skoro powitały ją Wdzięki, Uśmiechy i Igraszki, które odtąd nie odstępowały pięknej...

Atena

  Piękna i surowa bogini cieszyła się wśród starożytnych wielkim szacunkiem i uwielbieniem. Sympatię budziły też jej typowo kobiece słabostki, dzięki którym wydawała się bliższa zwykłym śmiertelnikom.   Rodzicami bogini byli Zeus i...

Hera

  Mity stawiały Herę w nie najlepszym świetle. Bogini nie uchroniła się przed typowo ludzkimi cechami, jak zawiść, zazdrość i kłótliwość. Najczęściej krew burzył w niej jednak mąż - pan Olimpu,...

Dionizos

  Był nieślubnym synem Zeusa i niewiele brakowało, a dosięgłaby go zemsta zazdrosnej żony Gromowładnego. Przetrwał jednak i został wielbionym bogiem greckim. Nie tylko dlatego, że był patronem wina, sił witalnych...

Nabu

Nabu (biblijny Nebo), bóg miasta Barsip (dzis. Birs Nimrud, blisko Babilonu). Słynął jako opiekun pisma, piśmiennictwa i mądrości w ogóle. Mając pod opieką „tablicę przeznaczenia”, na uroczystym posiedzeniu bogów z...

Ares

  Przed pędzącym rydwanem bezlitosnego bóstwa biegła Eris, bogini niezgody, i Enyo, zapowiedź wojny.   Początkowo Aresa przedstawiano jako brodatego mężczyznę, później jako dobrze zbudowanego młodzieńca z wojennym rynsztunkiem. Był bogiem wojny niesprawiedliwej,...

Gibi

Wraz z Nusku, bogowie pochodzenia sumeryjskiego, uosabiali ogień. Obaj uchodzili dalej za wrogów ciemności i jej mocy, szczególnie demonów.

Hades

  Nie stawiano mu świątyni i nie organizowano uroczystości na jego cześć. Jak bowiem oddawać hołd bogowi świata podziemnego, którego mroczne korytarze i rzeki napawały przerażeniem każdego śmiertelnika?   Hades nie pojawiał się...

Cerber

  Cerbera przedstawiano zwykle jako psa o trzech głowach węży (według Hezjoda miał głów 50), który pilnując wejścia do groty nad brzegiem Styksu, wpuszczał dusze zmarłych do podziemi, ale nie pozwalał...

Ciekawostki

Prev Next

Historyczność Jezusa

Historyczność Jezusa

Pytanie o historyczność Jezusa jest jednym z najważniejszych od wieków. Obecnie już nikt nie wątpi w to, że Jezus żył wśród ludzi. Źródła pisane na ten temat nie są jednak...

Spełniona przepowiednia

Spełniona przepowiednia

Odyseusz po wielu latach zginął z rąk Telegonosa, syna narodzonego ze związku z czarodziejką Kirke, który nie wiedział, ze ma do czynienia z własnym ojcem i przeszył go włócznią zakończoną...

Nigdy nie ufaj...

Nigdy nie ufaj...

Odyseusz słynął ze sprytu i mądrości. Chętnie też słuchano jego rad. Szczególnie dobrze wyszedł na nich Agamemnon, który toczył długą wojnę z Trojanami. To właśnie Odyseusz był pomysłodawcą najsłynniejszego fortelu...

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Świątynia w Jerozolimie stanowiła symbol jedności i niepodległości Żydów. Dlatego jej zburzenie było wielką narodową tragedią. Po 70 r. n.e. nigdy nie została już odbudowana. Obecnie przed hotelem Holy Land...

Ewangelia Mateusza

Ewangelia Mateusza

Wczesnochrześcijańska tradycja uczyniła człowieka symbolem Mateusza Ewangelisty, gdyż rozpoczyna on swą Ewangelię od obszernego opisu narodzin Jezusa i jego dokładnej genealogii.

Ewangelia Łukasza

Ewangelia Łukasza

Ewangelistę Łukasza symbolizuje wól - zwierzę ofiarne Starego Testamentu. Jako ofiara Nowego Testamentu został złożony w ofierze Chrystus, ukazany przez ewangelistę jako Zbawiciel.

Bazylika Betlejemska

Bazylika Betlejemska

Jest rzeczą niezwykle interesującą, ze Bazylika Betlejemska uniknęła zniszczeń w czasie najazdu perskiego w VII w. n.e. Na fasadzie znajdowało się bowiem - dziś już nieistniejące- malowidło przedstawiające pokłon Trzech...

Po nitce do kłębka

Po nitce do kłębka

Po śmierci syna Dedal ukrył się przed Minosem u króla Kokalosa. Jednak władca Krety nie dawał za wygrana, za wszelką cenę chciał odnaleźć genialnego wynalazcę W tym celu obmyślił podstęp....

Przemiana Tejrezjasza

Przemiana Tejrezjasza

Słynny wieszcz Tejrezjasz, syn nimfy Chariklo, spotkał któregoś dnia dwa parzące się węże. Zabił je i w tej samej chwili stał się kobietą. Gdy po siedmiu latach spotkał znowu w...

Ślub bogów

Ślub bogów

Zeus i Hera zawarli małżeństwo w ogrodzie Hesperyd rodzącym złote jabłka

Losowy cytat

Prev Next

Koran, 78, 1

Koran, 78, 1

Według legendy wkrótce nastąpiło drugie objawienie, które tak przeraziło Mahometa, że w popłochu uciekł do domu, gdzie poprosił swą żonę, aby nakryła go czymkolwiek. Wtedy Gabriel miał powiedzieć: „O ty,...

Spurgeon

Spurgeon

Mam wielką potrzebę Chrystusa, mam wielkiego Chrystusa na moje potrzeby.

Playdassi Thera, mnich z Cejlonu

Playdassi Thera, mnich z Cejlonu

Buddyzm to system moralnego, mentalnego i intelektualnego treningu

S. Radakrishnan: „Filozofia indyjska”

S. Radakrishnan: „Filozofia indyjska”

Teoria ponownych narodzin jest równie logiczna jak wszelkie inne hipotezy, jakie pojawiły się i jest na pewno bardziej zadowalająca, aniżeli teorie absolutnego unicestwienia czy też wiekuistego odwetu. Tłumaczy ona pozorny...

staropers. humata, huchta, hwareszta

staropers. humata, huchta, hwareszta

Żywię dobre myśli, dobre słowa i dobre uczynki. Wyrzekam się złych myśli, złych słów i złych uczynków

Budda do Anandy

Budda do Anandy

„Anando, gdyby żadnej kobiety nie przyjęto do zakonu (sanghy), Dobre Prawo trwałoby 1000 lat, ale teraz czystość i świętość długo się nie utrzymają i prawo przetrwa 500 lat”

Peter Ustinov

Peter Ustinov

Miłość jest aktem nieskończonego przebaczania, szukaniem ku niej sposobności, które staje się nawykiem.

S. Radakrishnan w „Filozofii Indyjskiej

S. Radakrishnan w  „Filozofii Indyjskiej

Teoria buddyjska powiada, iż dzięki sile karmana świadomość umierającego człowieka rodzi lub zapoczątkowuje szereg stanów świadomości, połączonych z subtelnym organizmem, z którym ostatni obiera sobie siedlisko w jakimś łonie...

Mat. 22, 21; Rzym. 13, 7

Mat. 22, 21; Rzym. 13, 7

Nie ma bowiem władzy, jak tylko pod zwierzchnictwem Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. Przeto kto sprzeciwia się władzy, sprzeciwia się postanowieniu Bożemu. A kto się sprzeciwia,...

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Nie zostanie ukarany za swój gniew, będzie ukarany przez swój gniew.

Kategoria: Religie antycznej Grecji
Opublikowano

Nad światem zrodzonym z Chaosu - dzikiej próżni nieujarzmionej prawami kosmosu - pieczę sprawowała Mojra. To wszechpotężne bóstwo w szachu trzymało nawet bogów olimpijskich. To ono wyznaczało odwieczny porządek świata. Uważnym okiem spoglądało na wszystkie mitologiczne krainy - szczyt Olimpu, z którego rządził gromowładny Zeus, morskie głębiny pod panowaniem Posejdona oraz podziemne terytoria, których pilnował mroczny Hades.

 

Wedle dawnych przekazów nasz świat tworzy się ciągle na nowo, zawsze jednak jest w nim miejsce zarówno na miłość, szlachetne porywy, miłosierdzie i odwagę, jak i na dzieciobójstwo, spisek, zdrady kazirodztwo i wszelkie nieszczęścia, które zanim stały się zmorą ludzkości, były domeną bogów...

 

Z nieuporządkowanej masy ziemi, wody, ognia i powietrza, z pełnego twórczej siły Chaosu zaczęła się wyłaniać wielka budowla. Jej fundamentem była szara Gaja (Ziemia), sklepieniem zaś - błękitny Uranos (Niebo). A może Uranos i Pontos (Morze) wyłonili się z Gai? A może z Chaosu powstała mroczna para Ereb (Ciemność) i Nyks (Noc)? Grecy nie wiedzieli tego na pewno. Dość, że kształtującym się światem zawładnęła niezwykła para: Gaja i jej błękitnooki Uranos. Z małżeńskiego związku tych dwojga narodziło się osiemnaścioro dzieci, których widok przerażał nawet ich ojca. Najważniejsi byli tytani i tytanidy (sześciu synów i sześć córek), którzy stali się pierwszą generacją bogów greckich w pełnym tego słowa znaczeniu: Okeanos, Kojos, Krios, Hyperion, Japet i Kronos oraz Tetyda, Fojbe, Temida, Mnemosyne, Teja i Rea. Jako ostatni z krwi okaleczonego Uranosa zrodzili się giganci - olbrzymiego wzrostu potwory z wężami zamiast nóg. Później rosnący świat nawiedziły trzęsienia ziemi, powodzie i pożary. Od czego jednak moc Ziemi i Nieba? Nie minęło wiele czasu i rodzice zamknęli wszystkie nieszczęścia w Tartarze najgłębszym zakątku świata ogrodzonym potężnymi murami i fosą, w której szalały wiry wietrzne i wodne. Tam właśnie, z woli Uranosa, zamknięto też tytanów i gigantów, nad których losem rozpaczała ich matka Gaja. Tamże strąceni zostali i następni uranidzi - jednoocy cyklopi o strasznych twarzach i hekatonchejrowie, którzy oprócz stu rąk mieli też po pięćdziesiąt głów. I oni trafili do posępnego Tartaru.

 

Gaja lamentowała: zrodziła tyle dzieci, a nie miała przy sobie żadnego! Żeby już więcej nie rodzić - i nie utracić kolejnych - wpadła na pomysł, by okaleczyć męża, który zadał jej tyle bólu. Pomoc nadeszła ze strony najmłodszego tytana - Kronosa, którego zapłakana matka po kryjomu wyprowadziła z Tartaru. Umęczony nieskończonymi ciemnościami, uzbrojony w potężny sierp syn ruszył przeciwko ojcu, którego zaskoczył we śnie i haniebnie okaleczył. Z krwi, która wypłynęła z rany pokonanego Uranosa, zrodziły się uskrzydlone Erynie - trzy kobiety o wężowych włosach, boginie zemsty i furii, które z ochotą zamieszkały w Tartarze. Powiadano także, że z tej samej krwi, która wpadła do morza, mogła się narodzić Afrodyta - najpiękniejsza wśród bogiń. Okaleczony Uranos, zanim skrył się w błękicie Niebios, wypowiedział do Kronosa słowa, które zdecydowały o dalszej historii boskiego rodu: I tobie syn odbierze berło. Ten jednak niewiele sobie robił z klątwy. Uwolnił z Tartaru wszystkich tytanów, by potem u boku swej siostry Rei, którą pojął za żonę, patrzeć, jak świat wokół niego staje się coraz piękniejszy. Nad Ziemią zaświeciło młode Słońce, z chmur spadły deszcze, a zaraz potem podniosły się wielkie puszcze, po których błądziły jeszcze niepewne swych sił zwierzęta. Źródła rozlały się w rzeki, jeziora zajęły wygodne kotliny, całość zwieńczyła korona gór. Nastał złoty wiek.

 

Niestety, idylla nie trwała długo. W obawie przed utratą władzy Kronos pożerał wszystkie dzieci, które rodziła mu Rea. Po narodzinach szóstego z kolei, Zeusa, zdesperowana tytanida podała mężowi zawinięty w pieluszki kamień, który ten połknął, nie odkrywając podstępu. Ocalałe niemowlę trafiło na Kretę, gdzie Rea oddała je pod troskliwą opiekę kuretów i nimf. Pilnie strzeżony i rozpieszczany chłopiec szybko dorastał i wkrótce gotów był pomścić swoje rodzeństwo. Kronosowi podstępnie podano do wypicia napar wywołujący wymioty. Bezwzględny tytan cierpiał straszliwe męczarnie: z jego przepastnych wnętrzności kolejno wydobywali się starsi bracia i siostry Zeusa: Hades, Posejdon, Hera, Demeter i Hestia. Widok okrutnika wypluwającego kolejnych bogów nie zaspokoił jednak Zeusa i wkrótce rozgorzały zaciekłe walki.

 

Po latach bojów, które nie przyniosły ostatecznego zwycięstwa żadnej ze stron, Zeus uwolnił z Tartaru cyklopów i hekatonchejrów, którzy pomogli mu w walce z tytanami Kronosa. Tak pięknie ukształtowany świat zdawał się przeobrażać na powrót w Chaos: góry drżały, morza i rzeki wrzały, ziemia i niebo zdawały się mieszać na nowo, a gwiazdy odrywały się z firmamentu i z hukiem spadały na kłębowisko dyszą tych w bitewnym szale starych i młodych bogów. Hekatonchejrowie rzucali ogromne głazy, a zeus ciskał pioruny, które dniem i nocą wykuwali dla niego cyklop. Porażonych tytanów wtrącano na powrót do Tartaru między dymiące kratery, cuchnące bagna, w wieczną noc i czeluście krainy, z której nigdy już mieli nie wrócić. Także przegrany Kronos osunął się, w nicość zapomnienia, by ustąpić miejsc a powstałym z Tartaru gigantom. Owym olbrzymom o wężowych nogach pioruny Gromowładnego nie wyrządzały najmniejszej szkody okazało się za to, że może ich pokonać człowiek. Wybrańcem Zeusa został Herakles, któremu przyszedł w sukurs nieoczekiwany sprzymierzeniec: bóg Dionizos z czeradą satyrów jadących na osłach. Na widok walczących struchlałe ęta podniosły ogromny ryk. Niezwykły dźwięk przeraził gigantów, których potem - jednego po drugim - dobijano. Z przeraźliwych wrogów Zeusa pozostał jeszcze jeden - twór oszalałej z rozpaczy babki Gromowładnego - Gai. Potwór ten, Tyfon, według jednej z wersji mitu syn Gai i Tartara, miał sto smoczych głów i wężowe sploty zamiast nóg. Pojedynek z potworem należał do najtrudniejszych zadań Zeusa. Niemal pokonany, bóg zdołał jednak przygnieść Tyfona... górą Etną. Podobno wciąż żywy, straszliwy Tyfon do dziś próbuje się wydostać z tej pułapki - za każdym razem, kiedy się budzi, wulkan wybucha.

 

By władzę nad światem dzielić ze swymi braćmi i siostrami: Hadesem, który władał królestwem umarłych; Posejdonem, który panował nad wszystkimi wodami; Hestią, która została boginią domowego ogniska, i Demeter, która czuwała nad ziemią i urodzajem, zwycięski Zeus zajął tron na Olimpie. Trzecia z sióstr, Hera, została jego żoną.

Znękaną ziemię na nowo pokryły lasy pełne zwierzyny, a wody wypełniły się rybami. Prometeusz, syn tytana Japeta, ulepił z gliny i łez słabe, kruche istoty chociaż na podobieństwo bogów stworzone i obdarzone duszą - ludzi. Kiedy doszło do dzieła stworzenia? Wedle wielu przekazów - jeszcze przed nastaniem złotego wieku. Prometeusz, wbrew surowemu zakazowi Zeusa, z rydwanu słonecznego wykradł dla swoich podopiecznych boski ogień, dzięki któremu ich życie stało się znacznie znośniejsze. Szlachetny złodziej poniósł surową karę - na polecenie Gromowładnego bogini Bia (Przemoc) i jej brat Kratos (Władza) przykuli Prometeusza do skały Kaukazu, gdzie odtąd miał cierpieć męki przez 30 tysięcy lat! Jakby tego było mało, dzień w dzień wątrobę Prometeusza wyszarpywał głodny orzeł, a podczas nocy organ znowu odrastał. Na szczęście już po trzydziestu latach dobrodziej ludzkości odzyskał wolność dzięki Heraklesowi - najmężniejszemu z herosów. Karę za wykradnięcie ognia ponieśli też ludzie. Zeus nakazał Hefajstosowi wykonanie kobiety, którą chciał oddać bratu Prometeusza, Epimeteuszowi. Piękna Pandora, bo o niej mowa, otrzymała na Olimpie tajemniczą puszkę. Prometeusz, domyślając się podstępu, zakazał bratu przyjmować Pandorę, a już na pewno otwierać puszkę. Niestety, Pandora okazała się kobietą niezwykle ciekawą i wścibską otworzyła naczynie. W ten sposób wypuściła w świat wszelkie nieszczęścia, zło, niepowodzenia i choroby, które odtąd bezustannie miały nękać śmiertelników.

 

Dlaczego ludzie nie mogli korzystać z ognia? Prometeusz gotów był na wszystko byle tylko nieść pomoc ludziom. W czasie składania ofiar Zeusowi raz nawet go oszukał. Kiedy ludzie złożyli zwierzęta w ofierze bogom, Prometeusz poukładał ich części w dwa stosy. Z jednej strony mięso i przykrył je skórą. Z drugiej strony położył kości i nakrył je warstwą tłuszczu. Wedle zwyczaju Zeus miał wziąć dla siebie jedną część ofiary. Zwiedziony tłuszczem, wybrał nędzny stos złożony z bezwartościowych kości. Odtąd bogom zawsze ofiarowywano kości i tłuszcz, natomiast mięso przypadało ludziom. Zeus nie darował swym podwładnym takiej zniewagi. Zabronił im używania ognia. Dopiero poświęcenie Prometeusza zmieniło wyrok Gromowładnego

 

Potem na świat ludzi spadły ogromne deszcze,.i rzeki i morza wystąpiły z brzegów, tak że wkrótce z wyżyn Olimpu widać było tylko bezkresny ocean, w którym ginęli ludzie i zwierzęta. Nastał czas kolejnej kary Zeusa - potopu. Z katastrofy uratowała się tylko para ludzi Pyrra, córka Epimeleusza, i Deukalion, syn Prometeusza. Przez dziewięć dni i dziewięć nocy dryfowali w drewnianej skrzyni. Kiedy wody opadły, Zeus obiecał spełnić ich jedną prośbę. Para skarżyła się na samotność. Zeus podpowiedział im więc, by rzucali za siebie kości swej matki. Deukalion zrozumiał, że chodziło o kamienie, kości Matki-Ziemi. I tak, idąc przed siebie, Deukalion i Pyrra rzucali kamienie, które szybko traciły swoją twardość i kształt. Drobne okruchy które rzucała Pyrra, zamieniały się w kobiety, a ciskane przez Deukaliona głazy w mężczyzn. Świat piękniał na nowo: z użyźnionej deszczami ziemi wystrzelały rośliny, między którymi znów kryły się nieprzebrane zwierzęta. Gromowładny pełen podziwu- pewnie tylko pokiwał głowa.

Jeste tutaj:   ProemialBibliotekaGrecjaReligie GrecjiŚwiat który powstał z Chaosu
| + -