Losowa postać

Prev Next

Inana

Królowa Niebios – najważniejsze bóstwo żeńskie Mezopotamii. Bogini miłości i walki oraz planety Wenus. Przekazy przedstawiają ją jako córkę Ana lub Nany. W żadnej z zachowanych opowieści nie ma wzmianki...

Atena

  Piękna i surowa bogini cieszyła się wśród starożytnych wielkim szacunkiem i uwielbieniem. Sympatię budziły też jej typowo kobiece słabostki, dzięki którym wydawała się bliższa zwykłym śmiertelnikom.   Rodzicami bogini byli Zeus i...

Orion

  Orion, syn Euryale (córki Minosa) i Posejdona. Był mężczyzną wyjątkowo urodziwym i tak olbrzymim, że gdy stąpał po dnie morza, miał głowę ponad falami. Jego pierwszą żoną była Side, która...

Gibi

Wraz z Nusku, bogowie pochodzenia sumeryjskiego, uosabiali ogień. Obaj uchodzili dalej za wrogów ciemności i jej mocy, szczególnie demonów.

Hermes

  Skrzydłonogi posłaniec pełnił funkcję herolda Zeusa, był patronem podróżników, kupców i złodziei. Dzięki jego pomysłowości życie ludzkie stało się bogatsze i weselsze.   Hermes, syn Zeusa i Mai, urodził się w Arkadii...

Hefajstos

  Upokarzany, kulawy i brzydki bóg ognia uczynił swoją domeną rzemiosło. Miał doskonały warsztat kowalski w czeluściach Etny. Tam w trudnej robocie kowalskiej pomagali mu jednoocy cyklopi.   Syn Zeusa i Hery miał...

Dumuzi

Dumuzi („syn prawowity”), to jest Tamuz, opiekun rolnictwa, uosobienie życia przyrody i jej siły twórczej. Według podań co roku wraz z zamieraniem roślinności zstępuje do podziemia, a na wiosnę budzi...

Marduk

Pierwotnie był Marduk tylko bogiem miasta Babilonu, potem (od ok. 1700 r. p.n.e.) bogiem najwyższym, narodowym zjednoczonej Babilonii. Usunął w cień przede wszystkim boga-króla Enlila i zajął jego stanowisko. Później...

Manaf

  Jednym z najważniejszych bóstw mekkańskich był Manaf (poł. wysoki, wyniosły). Jego funkcje nie są do tej pory znane, ale bardzo często jego imię spotykamy wśród przedmuzułniańskich imion teoforycznych. np. Abd...

Nabu

Nabu (biblijny Nebo), bóg miasta Barsip (dzis. Birs Nimrud, blisko Babilonu). Słynął jako opiekun pisma, piśmiennictwa i mądrości w ogóle. Mając pod opieką „tablicę przeznaczenia”, na uroczystym posiedzeniu bogów z...

Ciekawostki

Prev Next

Ojczyzna Arabów

Ojczyzna Arabów

Najstarsze dzieje Arabów i innych ludów semickich są związane z Półwyspem Arabskim, skąd ludy te rozprzestrzeniły się na rozległe obszary Bliskiego Wschodu i Aftyki Północnej.

Świątynia Jerozolimska

Świątynia Jerozolimska

Nic nie zachowało się ze Świątyni Jerozolimskiej oprócz części otaczających ją murów. Istnieje niewiele dokumentów ikonograficznych, raczej symbolicznie niż rzeczywiście przedstawiających to miejsce. Jednym z nich jest panel na ścianie...

Wizerunek Jezusa

Wizerunek Jezusa

Choć nie zachował się żaden prawdziwy wizerunek Jezusa, utrwaliło się wiele wzorców ikonograficznych prezentujących jego oblicze i postać. W tworzeniu kanonu wyobrażeń Chrystusa ikonografia wczesnochrześcijańska przejęła wiele elementów z rzymskiej...

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa stanowią dla chrześcijan najważniejszy etap jego działalności i podstawę wiary. W świetle prawa rzymskiego Mesjasz umierał jako wichrzyciel, w sposób przewidziany dla największych zbrodniarzy.

Wielkie Dionizje

Wielkie Dionizje

Wielkie Dionizje ku czci boga urodzaju do urzędowego kalendarza Aten wprowadził Pizystrat.

Ewangelia Jana

Ewangelia Jana

Ewangelista Jan przez wzniosłość teologii swojej Ewangelii porównany został do szybującego w górę orła.

Betlejem

Betlejem

Betlejem to niewielkie miasto judzkie położone niedaleko Jerozolimy. Nad miejscem narodzenia Jezusa cesarz Konstantyn w IV w. n.e. wzniósł wspaniałą bazylikę.

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Zburzenie Świątyni Jerozolimskiej

Świątynia w Jerozolimie stanowiła symbol jedności i niepodległości Żydów. Dlatego jej zburzenie było wielką narodową tragedią. Po 70 r. n.e. nigdy nie została już odbudowana. Obecnie przed hotelem Holy Land...

Wszyscy równi

Wszyscy równi

W misteriach eleuzyńskich mogli brać udział wszyscy posługujący się językiem greckim Nie wykluczano z nich kobiet, cudzoziemców i niewolników Obrzędy były dla każdego, bowiem każdy mieszkaniec Hellady był równy wobec...

Nowy Testament

Nowy Testament

  Obecnie w skład Nowego Testamentu wchodzi 27 ksiąg kanonicznych, czyli takich, które uznano ostatecznie za powstałe pod wpływem Bożego natchnienia. Proces kształtowania się kanonu ksiąg był dość długi - trwał...

Losowy cytat

Prev Next

Mędrzec Narada

Mędrzec Narada

Ojciec, który ujrzy oblicze syna spłaca swój dług przodkom; syn przynosi mu nieśmiertelność. Pośród ziemskich radości nie ma większej niż radość ojca, któremu narodził się syn. Ani ciało posypane popiołem,...

Nauki Buddy

Nauki Buddy

Ludzie z opiniami, tylko kręcą się i kłopoczą wzajemnie.

1 P. 2, 13

1 P. 2, 13

Bądźcie poddani każdej ludzkiej władzy ze względu na Pana.

Mahamagalasuta

Mahamagalasuta

Okazywać pomoc rodzicom i troszczyć się czule o żonę i dzieci, mieć spokojną, unormowaną pracę, bo to naprawdę szczyt szczęścia.

Laurence J. Peter

Laurence J. Peter

Chodzenie do kościoła nie czyni cię chrześcijaninem tak samo jak chodzenie do garażu nie czyni cię samochodem.

S. Radakrishnan: „Filozofia indyjska”

S. Radakrishnan: „Filozofia indyjska”

Teoria ponownych narodzin jest równie logiczna jak wszelkie inne hipotezy, jakie pojawiły się i jest na pewno bardziej zadowalająca, aniżeli teorie absolutnego unicestwienia czy też wiekuistego odwetu. Tłumaczy ona pozorny...

Budda do Anandy

Budda do Anandy

„Anando, gdyby żadnej kobiety nie przyjęto do zakonu (sanghy), Dobre Prawo trwałoby 1000 lat, ale teraz czystość i świętość długo się nie utrzymają i prawo przetrwa 500 lat”

Ernest Renan

Ernest Renan

Islam pojawił się w historii w pełnym świetle, a jego korzenie widać na zewnątrz. Życie jego założyciela znamy równie dobrze, jak życie reformatorów XVI wieku. Możemy śledzić rok za rokiem...

Heraklit

Heraklit

Daremnie chcą się oczyścić, skraplając się krwią - pisał Heraklit o mistach - jak gdyby ten, kto wszedł w błoto, błotem chciał się oczyścić. Mógłby uchodzić za obłąkanego, gdyby go...

Kwintus Enniusz

Kwintus Enniusz

Zabobonni guślarze i bezwstydni przepowiadacze, leniwi, obłąkani albo przyciśnięci nędzą, którzy dla siebie nie znaleźli ścieżki, a innym wskazują gościniec, którzy drugim obiecują skarby, a sami żebrzą u nich o...

Kategoria: Religie antycznej Grecji
Opublikowano

Nad światem zrodzonym z Chaosu - dzikiej próżni nieujarzmionej prawami kosmosu - pieczę sprawowała Mojra. To wszechpotężne bóstwo w szachu trzymało nawet bogów olimpijskich. To ono wyznaczało odwieczny porządek świata. Uważnym okiem spoglądało na wszystkie mitologiczne krainy - szczyt Olimpu, z którego rządził gromowładny Zeus, morskie głębiny pod panowaniem Posejdona oraz podziemne terytoria, których pilnował mroczny Hades.

 

Wedle dawnych przekazów nasz świat tworzy się ciągle na nowo, zawsze jednak jest w nim miejsce zarówno na miłość, szlachetne porywy, miłosierdzie i odwagę, jak i na dzieciobójstwo, spisek, zdrady kazirodztwo i wszelkie nieszczęścia, które zanim stały się zmorą ludzkości, były domeną bogów...

 

Z nieuporządkowanej masy ziemi, wody, ognia i powietrza, z pełnego twórczej siły Chaosu zaczęła się wyłaniać wielka budowla. Jej fundamentem była szara Gaja (Ziemia), sklepieniem zaś - błękitny Uranos (Niebo). A może Uranos i Pontos (Morze) wyłonili się z Gai? A może z Chaosu powstała mroczna para Ereb (Ciemność) i Nyks (Noc)? Grecy nie wiedzieli tego na pewno. Dość, że kształtującym się światem zawładnęła niezwykła para: Gaja i jej błękitnooki Uranos. Z małżeńskiego związku tych dwojga narodziło się osiemnaścioro dzieci, których widok przerażał nawet ich ojca. Najważniejsi byli tytani i tytanidy (sześciu synów i sześć córek), którzy stali się pierwszą generacją bogów greckich w pełnym tego słowa znaczeniu: Okeanos, Kojos, Krios, Hyperion, Japet i Kronos oraz Tetyda, Fojbe, Temida, Mnemosyne, Teja i Rea. Jako ostatni z krwi okaleczonego Uranosa zrodzili się giganci - olbrzymiego wzrostu potwory z wężami zamiast nóg. Później rosnący świat nawiedziły trzęsienia ziemi, powodzie i pożary. Od czego jednak moc Ziemi i Nieba? Nie minęło wiele czasu i rodzice zamknęli wszystkie nieszczęścia w Tartarze najgłębszym zakątku świata ogrodzonym potężnymi murami i fosą, w której szalały wiry wietrzne i wodne. Tam właśnie, z woli Uranosa, zamknięto też tytanów i gigantów, nad których losem rozpaczała ich matka Gaja. Tamże strąceni zostali i następni uranidzi - jednoocy cyklopi o strasznych twarzach i hekatonchejrowie, którzy oprócz stu rąk mieli też po pięćdziesiąt głów. I oni trafili do posępnego Tartaru.

 

Gaja lamentowała: zrodziła tyle dzieci, a nie miała przy sobie żadnego! Żeby już więcej nie rodzić - i nie utracić kolejnych - wpadła na pomysł, by okaleczyć męża, który zadał jej tyle bólu. Pomoc nadeszła ze strony najmłodszego tytana - Kronosa, którego zapłakana matka po kryjomu wyprowadziła z Tartaru. Umęczony nieskończonymi ciemnościami, uzbrojony w potężny sierp syn ruszył przeciwko ojcu, którego zaskoczył we śnie i haniebnie okaleczył. Z krwi, która wypłynęła z rany pokonanego Uranosa, zrodziły się uskrzydlone Erynie - trzy kobiety o wężowych włosach, boginie zemsty i furii, które z ochotą zamieszkały w Tartarze. Powiadano także, że z tej samej krwi, która wpadła do morza, mogła się narodzić Afrodyta - najpiękniejsza wśród bogiń. Okaleczony Uranos, zanim skrył się w błękicie Niebios, wypowiedział do Kronosa słowa, które zdecydowały o dalszej historii boskiego rodu: I tobie syn odbierze berło. Ten jednak niewiele sobie robił z klątwy. Uwolnił z Tartaru wszystkich tytanów, by potem u boku swej siostry Rei, którą pojął za żonę, patrzeć, jak świat wokół niego staje się coraz piękniejszy. Nad Ziemią zaświeciło młode Słońce, z chmur spadły deszcze, a zaraz potem podniosły się wielkie puszcze, po których błądziły jeszcze niepewne swych sił zwierzęta. Źródła rozlały się w rzeki, jeziora zajęły wygodne kotliny, całość zwieńczyła korona gór. Nastał złoty wiek.

 

Niestety, idylla nie trwała długo. W obawie przed utratą władzy Kronos pożerał wszystkie dzieci, które rodziła mu Rea. Po narodzinach szóstego z kolei, Zeusa, zdesperowana tytanida podała mężowi zawinięty w pieluszki kamień, który ten połknął, nie odkrywając podstępu. Ocalałe niemowlę trafiło na Kretę, gdzie Rea oddała je pod troskliwą opiekę kuretów i nimf. Pilnie strzeżony i rozpieszczany chłopiec szybko dorastał i wkrótce gotów był pomścić swoje rodzeństwo. Kronosowi podstępnie podano do wypicia napar wywołujący wymioty. Bezwzględny tytan cierpiał straszliwe męczarnie: z jego przepastnych wnętrzności kolejno wydobywali się starsi bracia i siostry Zeusa: Hades, Posejdon, Hera, Demeter i Hestia. Widok okrutnika wypluwającego kolejnych bogów nie zaspokoił jednak Zeusa i wkrótce rozgorzały zaciekłe walki.

 

Po latach bojów, które nie przyniosły ostatecznego zwycięstwa żadnej ze stron, Zeus uwolnił z Tartaru cyklopów i hekatonchejrów, którzy pomogli mu w walce z tytanami Kronosa. Tak pięknie ukształtowany świat zdawał się przeobrażać na powrót w Chaos: góry drżały, morza i rzeki wrzały, ziemia i niebo zdawały się mieszać na nowo, a gwiazdy odrywały się z firmamentu i z hukiem spadały na kłębowisko dyszą tych w bitewnym szale starych i młodych bogów. Hekatonchejrowie rzucali ogromne głazy, a zeus ciskał pioruny, które dniem i nocą wykuwali dla niego cyklop. Porażonych tytanów wtrącano na powrót do Tartaru między dymiące kratery, cuchnące bagna, w wieczną noc i czeluście krainy, z której nigdy już mieli nie wrócić. Także przegrany Kronos osunął się, w nicość zapomnienia, by ustąpić miejsc a powstałym z Tartaru gigantom. Owym olbrzymom o wężowych nogach pioruny Gromowładnego nie wyrządzały najmniejszej szkody okazało się za to, że może ich pokonać człowiek. Wybrańcem Zeusa został Herakles, któremu przyszedł w sukurs nieoczekiwany sprzymierzeniec: bóg Dionizos z czeradą satyrów jadących na osłach. Na widok walczących struchlałe ęta podniosły ogromny ryk. Niezwykły dźwięk przeraził gigantów, których potem - jednego po drugim - dobijano. Z przeraźliwych wrogów Zeusa pozostał jeszcze jeden - twór oszalałej z rozpaczy babki Gromowładnego - Gai. Potwór ten, Tyfon, według jednej z wersji mitu syn Gai i Tartara, miał sto smoczych głów i wężowe sploty zamiast nóg. Pojedynek z potworem należał do najtrudniejszych zadań Zeusa. Niemal pokonany, bóg zdołał jednak przygnieść Tyfona... górą Etną. Podobno wciąż żywy, straszliwy Tyfon do dziś próbuje się wydostać z tej pułapki - za każdym razem, kiedy się budzi, wulkan wybucha.

 

By władzę nad światem dzielić ze swymi braćmi i siostrami: Hadesem, który władał królestwem umarłych; Posejdonem, który panował nad wszystkimi wodami; Hestią, która została boginią domowego ogniska, i Demeter, która czuwała nad ziemią i urodzajem, zwycięski Zeus zajął tron na Olimpie. Trzecia z sióstr, Hera, została jego żoną.

Znękaną ziemię na nowo pokryły lasy pełne zwierzyny, a wody wypełniły się rybami. Prometeusz, syn tytana Japeta, ulepił z gliny i łez słabe, kruche istoty chociaż na podobieństwo bogów stworzone i obdarzone duszą - ludzi. Kiedy doszło do dzieła stworzenia? Wedle wielu przekazów - jeszcze przed nastaniem złotego wieku. Prometeusz, wbrew surowemu zakazowi Zeusa, z rydwanu słonecznego wykradł dla swoich podopiecznych boski ogień, dzięki któremu ich życie stało się znacznie znośniejsze. Szlachetny złodziej poniósł surową karę - na polecenie Gromowładnego bogini Bia (Przemoc) i jej brat Kratos (Władza) przykuli Prometeusza do skały Kaukazu, gdzie odtąd miał cierpieć męki przez 30 tysięcy lat! Jakby tego było mało, dzień w dzień wątrobę Prometeusza wyszarpywał głodny orzeł, a podczas nocy organ znowu odrastał. Na szczęście już po trzydziestu latach dobrodziej ludzkości odzyskał wolność dzięki Heraklesowi - najmężniejszemu z herosów. Karę za wykradnięcie ognia ponieśli też ludzie. Zeus nakazał Hefajstosowi wykonanie kobiety, którą chciał oddać bratu Prometeusza, Epimeteuszowi. Piękna Pandora, bo o niej mowa, otrzymała na Olimpie tajemniczą puszkę. Prometeusz, domyślając się podstępu, zakazał bratu przyjmować Pandorę, a już na pewno otwierać puszkę. Niestety, Pandora okazała się kobietą niezwykle ciekawą i wścibską otworzyła naczynie. W ten sposób wypuściła w świat wszelkie nieszczęścia, zło, niepowodzenia i choroby, które odtąd bezustannie miały nękać śmiertelników.

 

Dlaczego ludzie nie mogli korzystać z ognia? Prometeusz gotów był na wszystko byle tylko nieść pomoc ludziom. W czasie składania ofiar Zeusowi raz nawet go oszukał. Kiedy ludzie złożyli zwierzęta w ofierze bogom, Prometeusz poukładał ich części w dwa stosy. Z jednej strony mięso i przykrył je skórą. Z drugiej strony położył kości i nakrył je warstwą tłuszczu. Wedle zwyczaju Zeus miał wziąć dla siebie jedną część ofiary. Zwiedziony tłuszczem, wybrał nędzny stos złożony z bezwartościowych kości. Odtąd bogom zawsze ofiarowywano kości i tłuszcz, natomiast mięso przypadało ludziom. Zeus nie darował swym podwładnym takiej zniewagi. Zabronił im używania ognia. Dopiero poświęcenie Prometeusza zmieniło wyrok Gromowładnego

 

Potem na świat ludzi spadły ogromne deszcze,.i rzeki i morza wystąpiły z brzegów, tak że wkrótce z wyżyn Olimpu widać było tylko bezkresny ocean, w którym ginęli ludzie i zwierzęta. Nastał czas kolejnej kary Zeusa - potopu. Z katastrofy uratowała się tylko para ludzi Pyrra, córka Epimeleusza, i Deukalion, syn Prometeusza. Przez dziewięć dni i dziewięć nocy dryfowali w drewnianej skrzyni. Kiedy wody opadły, Zeus obiecał spełnić ich jedną prośbę. Para skarżyła się na samotność. Zeus podpowiedział im więc, by rzucali za siebie kości swej matki. Deukalion zrozumiał, że chodziło o kamienie, kości Matki-Ziemi. I tak, idąc przed siebie, Deukalion i Pyrra rzucali kamienie, które szybko traciły swoją twardość i kształt. Drobne okruchy które rzucała Pyrra, zamieniały się w kobiety, a ciskane przez Deukaliona głazy w mężczyzn. Świat piękniał na nowo: z użyźnionej deszczami ziemi wystrzelały rośliny, między którymi znów kryły się nieprzebrane zwierzęta. Gromowładny pełen podziwu- pewnie tylko pokiwał głowa.

Jeste tutaj:   ProemialBibliotekaGrecjaReligie GrecjiŚwiat który powstał z Chaosu
| + -